2016/01/26

Działaczka od Zandberga szczerze o SEKSIE COŚ W TYM JEST !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 500+


Marcelina Zawisza
foto: partiarazem.pl

Gościem porannej audycji w radiu Tok FM była działaczka partii Razem, Marcelina Zawisza. Mówiła m.in. o podatkach od sklepów wielkopowierzchniowych i pomocy socjalnej w Polsce, czyli tematach polityki Prawa i Sprawiedliwości. Jak stwierdziła z socjalem jest jak z seksem! O co chodziło działaczce od Zandberga?
Marcelina Zawisza to jedna z czołowych działaczek partii Razem, której liderem jest Adrian Zandberg. Zawisza gościła w "Poranku" TOK Fm. Tematem rozmowy była obecna sytuacja w kraju, a także rządy Prawa i Sprawiedliwości. Zawisza podkreśliła, że partia Razem nigdy by się z PiS nie dogadała, bo partia Jarosława Kaczyńskiego nie szanuje demokracji, wolności i instytucji w Polsce. Dodała też, że obietnice, które PiS złożyło w czasie kampanii, przed wyborami sprawiły, iż Polacy są bardzo wymagający, oczekują realizacji tych obietnic. - Wszystkie obietnice PiSowiskie doprowadziły do tego, że ludzie mają bardzo wysokie oczekiwania, zresztą dobrze.Zawisza zauważyła też, że wprowadzenie programu pomocy rodzinom 500plus sprawia, iż np. samotna matka z jednym dzieckiem zarabiająca średnią krajową, pomocy nie dostanie, a świetnie zarabiający poseł mający dwoje dzieci, już tak. - W którym momencie jest to sprawiedliwe?- zastanawia się działaczka Razem. Jak przyznała rozwiązaniem nie jest odebranie pomocy w takim przypadku posłom, ale dodanie zasiłku samotnym matkom.
Marcelina Zawisza zaznaczyła, że pomysły Prawa i Sprawiedliwości są słuszne, ale PiS nie zwraca uwagi na bezpieczeństwo finansowe: - Z socjalem jest trochę jak z seksem. Jest dobry i pożyteczny, ale musi też być bezpieczny i odpowiedzialny. PiS mówi o socjalu, ale nie patrzy na kwestie odpowiedzialności budżetowej.                                                                                                                                                                                                                                                                                            W  jednym  punkcie  ta  szczekaczka  może  mieć  rację  .  Chodzi  o  program  500+  .                      Program  sam  w  sobie  jest  dobry  jednak  chyba  nie  do  końca  przemyślany  .  Osoby  starające  się  o  tę  formę  pomocy  powinny  spełniać pewne  kryteria  .  Powinien  zostać  wyznaczony  górny pólap  po  przekroczeniu  którego ,  pomoc  ta  nie  przysługuje  . Bowiem  śmieszne  jest  że  osoby  o  najniższych  dochodach  ale  z  jednym  dzieckiem  mają  pułap  do  800-  1200  zł .  Natomiast  jak  tu  podje rozmówczyni  poseł  z  dwójką  dzieci  nie  musi  się  z  niczego  tłumaczyć  Dostanie  kasę  na  konto  bo  mu  się  należy  .  Czy  na  pewno  się należy  ??? . Program  ten  z  złożenia ma  polepszyć  sytuację  ubogich  rodzin  wielodzietnych  .Jak  się  w  tym  wszystkim mają osoby  zarabiające  po  15  -  20tys  i  wyżej  ?????.  Tu powstało  nieporozumienie  . Bowiem  osobom  z  takimi  zarobkami  żadna  POMOC  nie  przysługuje   .  POMOC w  nazwie  ma  pomoc  . A  jak  można  pomóc  komuŚ  kto  tej  pomocy  zdecydowanie nie  potrzebuje ??  . A  jak  mu  przeleją  na  konto  to  nawet  różnicy  nie zauważy  .  1000zł  w  tą  czy  w  tamą  żadnej  różnicy  nie  robi  .  To  właściwie  jeden  punkt  tej  ustawy do  którego  mogę  się  przyczepić !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!gb

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz