Są też bardzo wymagający w stosunku do rozrywek. Skarżą się na nudy, a jeżeli mają już coś do roboty, to jest to „jedynie” dostęp do internetu. Z informacji węgierskiego portalu Debrecen.hu wynika, że uchodźcy muszą się zmierzyć z wysokimi kosztami wynajęcia prostytutek, z czego są bardzo niezadowoleni. Natomiast brytyjski „Daily Express” podaje: „Azylanci narzekają na to, że internet jest za wolny, że nudno, że śniadanie zbyt skromne, a obiady i kolacje też niezbyt wystawne, skarżą się również na zbyt niskie kieszonkowe, bo nie wystarcza na papierosy.”
2016/01/26
Imigranci cierpią w Anglii i Skandynawii. Za drogie prostytutki, wolny internet, złe żywienie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz