Koniec żartów z prezydenta Dudy. Policja przeszukała mieszkanie internauty. Prokuratura wszczęła śledztwo
27.01.2016 15:16
Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu wszczęła śledztwo w sprawie publicznego znieważenia Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Znieważyć głowę państwa miał film "Pijany Andrzej Duda kradnie kwiaty spod pomnika Romana Dmowskiego!". Do mieszkania młodego internauty z Nowego Sącza weszła we wtorek policja. Przeszukała mieszkanie i zabrała komputer.
Autorem filmu o Andrzeju Dudzie jest "Zabawny Kuc". Taki nick nosi właściciel kanału na YouTube, na którym 11 listopada 2015 roku opublikowano nagranie. Autor w swoim filmie żartuje z prezydenta, który w Dzień Niepodległości złożył wieniec pod pomnikiem Romana Dmowskiego w Warszawie. Filmik zatytułował "Pijany Prezydent Andrzej Duda kradnie kwiaty spod pomnika Romana Dmowskiego! SZOK!"
Na nagraniu Andrzej Duda mało zgrabnym krokiem zbliża się do pomnika. Zabiera wiązankę, odchodzi wraz z kwiatami, które oddaje swojemu asystentowi. Nie trzeba być specjalistą od wideo, aby zauważyć, że autor filmu skorzystał z prostej sztuczki. Jego film jest nagraniem Dudy składającego kwiaty tyle że puszczonym od tyłu. Nagranie obejrzano 355 tys. razy. Powieliło je też kilka polskich serwisów z filmami.
Prawica ujawnia manipulację
Film oburzył wielu fanów prawicy, którzy dają temu wyraz w komentarzach. "Jakim śmieciem trzeba być, żeby uciekać się do takich przekłamań? Przecież to nie Kwaśniewski, nie Wałęsa ani Komorowski. Tylko oni należą do lewackiej bandy" - denerwuje się Elżbieta. "Odp... się od prezydenta suk...!" - pisze JJ.
Wielu sympatyków prawicy potraktowało film śmiertelnie poważnie. Za cel stawiają sobie uzmysłowienie innym "prawdy" o nagraniu, czyli informacji, że film jest puszczony od tyłu. "To jest przeróbka, wy kłamiecie. Nie jesteście prawdziwymi Polakami" - pisze Marcin. "Ty niedowładzie umysłowy ten filmik jest puszczony od tyłu. Duda wcale nie był pijany a PRZESTĘPCY, czyli SLD i PO niedawno przestali rządzić" - złości się Mariusz.
Z "ujawniania manipulacji" nabijają się inni internauci. "Jestem dumny, że żyję w tak spostrzegawczym narodzie. To niewiarygodne, jak wielu z was zauważyło, że film jest puszczony od tyłu. Jak żeście na to wpadli!??" - pyta Grzegorz. "Beka z ludzi, którzy mają się za wielkich inteligentów, bo kapnęli się, że to od tyłu" - komentuje Mintor.
Ale inni podburzają: "To wszystko prawda!", "Widziałem to. Tak było", "Również tam byłem, takie są fakty. Kurcze, już nigdy nie zagłosuję na PiS".
Żarty się kończą. Wchodzi policja
Kilku oburzonych filmem sympatyków Andrzeja Dudy zapowiedziało, że zawiadomi policję i prokuraturę, bo film obraża głowę państwa. Spełnili swoje groźny, sprawą zajmuje się już Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu. Prokurator wszczął śledztwo "w sprawie publicznego znieważenia Prezydenta RP poprzez umieszczenie na You Tube filmu". Jeśli dopatrzy się przestępstwa, autorowi może grozić kara 3 lata więzienia.
- Postępowanie zostało wszczęte w wyniku zawiadomienia złożonego przez osobę prywatną. We wtorek zapadła decyzja o wszczęciu śledztwa - mówi "Wyborczej" prokurator rejonowy Waldemar Starzak.
Prokuratura namierzyła osobę, która może być autorem filmu. W jaki sposób? Tego nie zdradza. Wiadomo jedynie, że chodzi o mieszkańca Nowego Sącza. W środę odwiedziła go policja. Na polecenie prokuratury przeszukała mieszkanie i zabezpieczyła komputer. Mieszkaniec Nowego Sącza opublikował na FB zdjęcie decyzji o przeszukaniu. "Koniec śmieszkowania" - komentują internauci.
Nie ma pewności, czy to właściwa osoba
Tymczasem Zabawny Kuc przekonuje na YouTube, że to nie u niego była policja. - Macie państwo pewność, że u właściwej osoby przeprowadzono przeszukanie? - pytamy prokuratora. - Będziemy mieć pewność po wykonaniu zaplanowanych czynności. Na razie tej pewności nie mamy - mówi Waldemar Starzak. Jak namierzono internautę? Tego prokuratura nie zdradza.
- Naprawdę uważacie Państwo, że film obraża głowę państwa? - dopytujemy. - Gdyby prokurator, który prowadzi postępowanie, nie powziął podejrzenia, że mamy do czynienia ze znamionami czynu zabronionego, nie byłoby decyzji o wszczęciu śledztwa - mówi prokurator.
Cel Zabawnego Kuca: trollowanie
Zabawny Kuc na swoim kanale ma kilkanaście innych filmów. Często niesmacznych i z dużą liczbą przekleństw. Autor chętnie nabija się z najprzeróżniejszych osób życia publicznego, np. Romana Giertycha, Tomasza Lisa, Adama Michnika czy Mariana Kowalskiego. Ale także ze zmarłego muzyka Paktofoniki - Magika oraz Jana Pawła II.
Filmiki poświęcone tym dwóm ostatnim osobom są znakiem rozpoznawczym społeczności skupionej wokół polskiego forum obrazkowego Karachan. A fani Karachana słyną z "trollowania" innych użytkowników internetu. Przygotowywane przez nich filmy i grafiki mają denerwować ludzi korzystających z sieci i wywoływać ich ostre reakcje. Pisane przez "strollowanych" komentarze też stają się obiektem żartów. Tak stało się również w przypadku reakcji na film o Andrzeju Dudzie.
Na nagraniu Andrzej Duda mało zgrabnym krokiem zbliża się do pomnika. Zabiera wiązankę, odchodzi wraz z kwiatami, które oddaje swojemu asystentowi. Nie trzeba być specjalistą od wideo, aby zauważyć, że autor filmu skorzystał z prostej sztuczki. Jego film jest nagraniem Dudy składającego kwiaty tyle że puszczonym od tyłu. Nagranie obejrzano 355 tys. razy. Powieliło je też kilka polskich serwisów z filmami.
Prawica ujawnia manipulację
Film oburzył wielu fanów prawicy, którzy dają temu wyraz w komentarzach. "Jakim śmieciem trzeba być, żeby uciekać się do takich przekłamań? Przecież to nie Kwaśniewski, nie Wałęsa ani Komorowski. Tylko oni należą do lewackiej bandy" - denerwuje się Elżbieta. "Odp... się od prezydenta suk...!" - pisze JJ.
Wielu sympatyków prawicy potraktowało film śmiertelnie poważnie. Za cel stawiają sobie uzmysłowienie innym "prawdy" o nagraniu, czyli informacji, że film jest puszczony od tyłu. "To jest przeróbka, wy kłamiecie. Nie jesteście prawdziwymi Polakami" - pisze Marcin. "Ty niedowładzie umysłowy ten filmik jest puszczony od tyłu. Duda wcale nie był pijany a PRZESTĘPCY, czyli SLD i PO niedawno przestali rządzić" - złości się Mariusz.
Z "ujawniania manipulacji" nabijają się inni internauci. "Jestem dumny, że żyję w tak spostrzegawczym narodzie. To niewiarygodne, jak wielu z was zauważyło, że film jest puszczony od tyłu. Jak żeście na to wpadli!??" - pyta Grzegorz. "Beka z ludzi, którzy mają się za wielkich inteligentów, bo kapnęli się, że to od tyłu" - komentuje Mintor.
Ale inni podburzają: "To wszystko prawda!", "Widziałem to. Tak było", "Również tam byłem, takie są fakty. Kurcze, już nigdy nie zagłosuję na PiS".
Żarty się kończą. Wchodzi policja
Kilku oburzonych filmem sympatyków Andrzeja Dudy zapowiedziało, że zawiadomi policję i prokuraturę, bo film obraża głowę państwa. Spełnili swoje groźny, sprawą zajmuje się już Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu. Prokurator wszczął śledztwo "w sprawie publicznego znieważenia Prezydenta RP poprzez umieszczenie na You Tube filmu". Jeśli dopatrzy się przestępstwa, autorowi może grozić kara 3 lata więzienia.
- Postępowanie zostało wszczęte w wyniku zawiadomienia złożonego przez osobę prywatną. We wtorek zapadła decyzja o wszczęciu śledztwa - mówi "Wyborczej" prokurator rejonowy Waldemar Starzak.
Prokuratura namierzyła osobę, która może być autorem filmu. W jaki sposób? Tego nie zdradza. Wiadomo jedynie, że chodzi o mieszkańca Nowego Sącza. W środę odwiedziła go policja. Na polecenie prokuratury przeszukała mieszkanie i zabezpieczyła komputer. Mieszkaniec Nowego Sącza opublikował na FB zdjęcie decyzji o przeszukaniu. "Koniec śmieszkowania" - komentują internauci.
Nie ma pewności, czy to właściwa osoba
Tymczasem Zabawny Kuc przekonuje na YouTube, że to nie u niego była policja. - Macie państwo pewność, że u właściwej osoby przeprowadzono przeszukanie? - pytamy prokuratora. - Będziemy mieć pewność po wykonaniu zaplanowanych czynności. Na razie tej pewności nie mamy - mówi Waldemar Starzak. Jak namierzono internautę? Tego prokuratura nie zdradza.
- Naprawdę uważacie Państwo, że film obraża głowę państwa? - dopytujemy. - Gdyby prokurator, który prowadzi postępowanie, nie powziął podejrzenia, że mamy do czynienia ze znamionami czynu zabronionego, nie byłoby decyzji o wszczęciu śledztwa - mówi prokurator.
Cel Zabawnego Kuca: trollowanie
Zabawny Kuc na swoim kanale ma kilkanaście innych filmów. Często niesmacznych i z dużą liczbą przekleństw. Autor chętnie nabija się z najprzeróżniejszych osób życia publicznego, np. Romana Giertycha, Tomasza Lisa, Adama Michnika czy Mariana Kowalskiego. Ale także ze zmarłego muzyka Paktofoniki - Magika oraz Jana Pawła II.
Filmiki poświęcone tym dwóm ostatnim osobom są znakiem rozpoznawczym społeczności skupionej wokół polskiego forum obrazkowego Karachan. A fani Karachana słyną z "trollowania" innych użytkowników internetu. Przygotowywane przez nich filmy i grafiki mają denerwować ludzi korzystających z sieci i wywoływać ich ostre reakcje. Pisane przez "strollowanych" komentarze też stają się obiektem żartów. Tak stało się również w przypadku reakcji na film o Andrzeju Dudzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz