2016/10/08

Zgwałcił niemowlę. Zmarło. Chcą dla niego kary śmierci************ Myślę sobie że kara śmierci to za mało dla takiego zwyrodnialca, dlaczego on ma żyć ?? Łeb mu ściąć to by było dobrze !!!!

             32-letni Benjamin Taylor z Zachodniej Wirginii w USA dopuścił się potwornej zbrodni. Mężczyzna zgwałcił 10-miesięczną córeczkę swojej partnerki i brutalnie uderzał niemowlę w główkę. Dziewczynka zmarła w szpitalu. Amerykanie domagają się dla zwyrodnialca kary śmierci.

Ta zbrodnia wstrząsnęła całymi Stanami Zjednoczonymi. W poniedziałek 3 października nad ranem policjanci z Ripley w Zachodniej Wirginii zostali wezwani do domu przy ulicy Meadowlark. To, co tam zastali, odebrało im mowę.
W środku stała kobieta, Amanda Adkins, trzymając na rękach swoją 10-miesięczną córeczkę Emmaleigh. Dziewczynka była cała we krwi. Z relacji Amandy wynikało, że w takim stanie znalazła swoje dziecko, gdy zeszła nad ranem do piwnicy. Niemowlę leżało tam nagie.
Emmaleigh w krytycznym stanie trafiła do szpitala. W środę 5 października lekarze stwierdzili u niej śmierć mózgu i dziewczynkę odłączono od aparatury podtrzymującej ją przy życiu.
Benjamin Taylor, konkubent Amandy Adkins, jeszcze w poniedziałek 3 października trafił do policyjnego aresztu. Podczas przesłuchań wielokrotnie zmieniał zeznania. Najpierw powiedział, że zabrał Emmaleigh do piwnicy, by zrobić pranie, i doznał zaniku pamięci. Ostatecznie śledczym udało się ustalić, że mężczyzna nie tylko zgwałcił 10-miesięczne niemowlę, ale także skatował dziewczynkę po główce. Jak mówią policjanci, nie zrobił zupełnie nic, by ratować życie dziecka.
Początkowo Benjamin Taylor został oskarżony o wyjątkowo brutalną napaść seksualną. Jednak po śmierci Emmaleigh oskarżono go także o morderstwo. 32-latkowi grozi dożywocie. Mama niemowlęcia, Amanda Adkins, jest poza wszelkimi podejrzeniami śledczych.
Zbrodnia ta wywołała tak wielkie oburzenie społeczeństwa amerykańskiego, że Amerykanie domagają się dla Taylora kary śmierci. - Więzienie jest zbyt dobre dla gwałcicieli dzieci - napisano w petycji opublikowanej na stronie Białego Domu, która została już usunięta. Choć kara śmierci jest w Zachodniej Wirginii zakazana, organizatorzy akcji mieli nadzieję, że w tym wyjątkowym wypadku władze zmienią decyzję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz