Powinien być sądzony jak dorosły?
14-letni Jacob Remaley z USA został oskarżony o zamordowanie swojej mamy i 8-letniego brata Caleba. Nastolatek zastrzelił ich z broni ojca, gdy ci jeszcze spali. Motywem do dokonania tej potwornej zbrodni był najprawdopodobniej konflikt chłopaka z rodzicami. 14-letni Jacob będzie sądzony jako dorosły.
W środę 30 listopada wczesnym rankiem 14-letni Jacob Remaley zadzwonił na policję mówiąc, że jego mama i brat są martwi, a tata położył w jego łóżku pistolet zanim wyszedł do pracy. - Dlaczego nie zabił mnie? Potrzebuję pomocy - mówił dyspozytorowi. Kiedy policjanci zaczęli przesłuchiwać chłopca na miejscu zbrodni, okazało się, że prawda jest zupełnie inna.
14-latek wyznał, że czekał, aż jego tata wyjdzie z domu. Wtedy wziął leżący na lodówce pistolet, załadował go i strzelił swojej śpiącej mamie Danie (†46 l.) i bratu Calebowi (†8 l.) prosto w głowę. Nastolatek dodał również, że gdyby jego tata był w domu, jego też by zastrzelił.
- Jacob w ostatnim czasie nie dogadywał się ze swoimi rodzicami, co najprawdopodobniej doprowadziło do zbrodni. Nie wiemy jednak, dlaczego zastrzelił także swojego młodszego brata - mówił podczas konferencji prasowej policjant Stephen Limani, który zajmuje się sprawą.
Jeszcze tego samego dnia Jacob usłyszał zarzuty dokonania podwójnego morderstwa trzeciego stopnia. Chłopak będzie sądzony jako dorosły, jednak zanim dojdzie do procesu 14-latek zostanie przebadany przez psychiatrów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz