Jeszcze kilka dni temu bardzo realna była możliwość zorganizowania zbiórki pieniędzy w ramach WOŚP w Japonii. Szef organizacji, Jurek Owsiak, był przekonany o tym, że zbiórka się odbędzie, kiedy nagle okazało się, że polski konsulat w Kraju Kwitnącej Wiśni jest nieskory do współpracy.
Lider Orkiestry miał w celu organizacji zbiórki w Japonii kontaktować się z mieszkającym tam Polakiem. Mężczyzna bardzo mocno optował za przeprowadzeniem zbiórki w tym kraju. Władze WOŚP bardzo pozytywnie nastawiły się do akcji. Napisano nawet na blogu Orkiestry o tym, że prawdopodobnie przeprowadzona zostanie zbiórka.
– Wymieniliśmy z nim bardzo miłe maile, a nawet pozwoliliśmy sobie napomknąć o tym na naszym blogu i, jak to aktualnie często bywa, kubeł zimnej wody nadszedł bardzo szybko – komentuje sprawę Owsiak.
Na drodze WOŚP stanął jednak polski konsulat w Japonii. Placówka dyplomatyczna stwierdziła bowiem, że nie może zgodzić się na wzięcie udziału w akcji, gdyż naruszyłoby to Konwencję Wiedeńską. To z kolei mogłoby doprowadzić do konfliktu na linii Polska-Japonia. Jurek Owsiak nie mógł uwierzyć w odpowiedź konsulatu. Nigdy wcześniej działalność zagraniczna WOŚP nie spotkała się z odmową z takich powodów.
– Dwa razy przeczytałem i nawet przez chwilę uwierzyłem, że przez takie działania możemy niechcący wciągnąć Ambasadę RP w jakiś spór z rządem Japonii i że może nawet dojść do dyplomatycznego wstrząsu – podkreślił lider WOŚP.
W tej sprawie Jurek Owsiak wystosował list do konsulatu RP w Japonii, którego treść opublikował na swojej stronie na Facebooku. Owsiak przypomniał w nim, że według ustawy, jedno z zadań konsulatu polega na „popieraniu rozwoju współpracy gospodarczej, naukowej, technicznej i kulturalnej między RP a państwem przyjmującym”. Ta sama ustawa pozwala także konsulowi na branie udziału w podobnych imprezach.
Zaznaczył też, dalej cytując prawo dotyczące konsulatów RP, że placówka dyplomatyczna może nie zgodzić się na pomoc w organizacji jakiejś imprezy, tylko jeśli ta „stanowi to zagrożenie dla życia lub zdrowia, może wywołać poważną szkodę lub wymagałoby nieproporcjonalnie dużych nakładów”.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz