2018/06/18

Dziecko weszło do pralki dla zabawy. Reanimacja 3-latka w Słupsku

Na miejsce skierowano ekipy dwóch karetek pogotowia ratunkowegoGroźny finał zabawy kilkulatków w chowanego w mieszkaniu na osiedlu Niepodległości w Słupsku. Jeden z malców wszedł do pralki i stracił przytomność. Reanimacja 3-latka trwała 1,5 godziny. Teraz zostanie przewieziony śmigłowcem LPR do szpitala w Gdańsku.    Rodzeństwo w wieku 3 i 5 lat bawiło się w mieszkaniu w wieżowcu przy ul. Romera ok. godz. 16:30. Młodsze dziecko weszło do pralki, a drzwiczki urządzenia zostały zatrzaśnięte.
- Na miejsce służby wezwał ojciec dzieci. Niemal dwie godziny ratowano 3-latka w mieszkaniu - mówi Wirtualnej Polsce Paweł Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku.   Po godz. 18 chłopczyk został przewieziony do szpitala. Jest zaintubowany.
- Zostanie przetransportowany śmigłowcem do Gdańska - poinformował Radio Gdańsk Roman Abramowicz z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku.
5-letniej dziewczynce nic się nie stało. - Rodzice byli trzeźwi, ale nie zostali jeszcze przesłuchani - wyjaśnia nam prokurator.
Na miejsce skierowano ekipy dwóch karetek pogotowia ratunkowego.     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz