- Na miejsce służby wezwał ojciec dzieci. Niemal dwie godziny ratowano 3-latka w mieszkaniu - mówi Wirtualnej Polsce Paweł Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku. Po godz. 18 chłopczyk został przewieziony do szpitala. Jest zaintubowany.
- Zostanie przetransportowany śmigłowcem do Gdańska - poinformował Radio Gdańsk Roman Abramowicz z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku.
5-letniej dziewczynce nic się nie stało. - Rodzice byli trzeźwi, ale nie zostali jeszcze przesłuchani - wyjaśnia nam prokurator.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz