Sejm Rzeczypospolitej Polskiej jest miejscem doprawdy niesamowitych wydarzeń. Już przed dziesiątkami lat, w międzywojniu, dochodziło w Sali Posiedzeń do niewyobrażalnych dziś awantur, a nawet szarpanin.Obecnie wybrani przez naród reprezentanci także lubią dokazywać. III RP charakteryzuje się zażartością konfliktów ciągnących się jeszcze od czasów poprzedniego systemu, które rzutują na stan polskiej polityki, w której, jak może się wydawać, celem nie jest zmiana rzeczywistości w państwie, ale władza sama w sobie i pokazanie swojej wyższości nad oponentami.
By zwalczać niewłaściwe zachowanie i pospolite chamstwo Sejm uchwalił właśnie ustawę, która wywołała spore kontrowersje. Obywatele Polski będą jednak zadowoleni.
Sejm zabiera się za źle zachowujących się posłów
Wczoraj Sejm uchwalił nowelizację ustawy o sprawowaniu mandatu poselskiego i senatorskiego. Wedle nowych przepisów, politycy będą musieli zachowywać się w określony sposób.
Nowe prawo nakłada na nich obowiązek „na posłów i senatorów obowiązek należytego zachowania, odpowiadającego pełnionej funkcji, nie tylko na sali posiedzeń, ale także w innych miejscach, w których przebywają parlamentarzyści”. Pomysł ten nie spodobał się politykom opozycji, którzy głosowali przeciwko nowym obowiązkom.
– Dlaczego odbieracie nam nasze prawa i wolności, nie wy je nam daliście – argumentował poseł Piotr Urbaniak z PO.
Zdaniem działaczy prorządowych prawo jest rozwiązaniem doskonałym w walce z coraz trudniejszymi w kontrolowaniu posłami opozycji. Jak powiedział Jan Mosiński, politycy opozycyjni nie dają się przywoływać do porządku i ignorują polecenia marszałka Sejmu.
Nowe prawo nie będzie obowiązywało jedynie w Sejmie, Senacie i Zgromadzeniu Narodowym, ale także wszędzie, gdzie parlamentarzyści będą się znajdowali. Ustawodawca ma tu na myśli wszelkie organy, które Sejm i Senat posiada, czyli m.in. komisje. Prezydia obu sejmujących izb będą mogły za nieprawidłowe zachowanie obcinać diety poselskie czy uposażenie. Za nowym prawem głosowało 221 posłów, przeciw było 196, jeden wstrzymał się od głosu. I bardzo słusznie . Ludzie którzy nas reprezentują powinni się umieć zachować w każdej sytuacji w każdym miejscu bowiem 24 godz na dobę są posłami i nas reprezentują . To na polityków zwrócona jest opinia publiczna .Oni są ludźmi publicznymi , jakkolwiek by to nie brzmiało , i muszą się" zachować byle jak ale się zachować ". A oni zachowują się jak najgorsi menele , głownie chodzi i posłów lewicy . I ktoś musi ich zdyscyplinować . Forma jest obojętna byle był skutek . gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz