2026/06/30

Koniec z "cesarką" na życzenie? Eksperci chcą zmian

 Cesarskie cięcie na życzenie kobiety powinno zostać uregulowane w polskim prawie – taki postulat coraz częściej pojawia się zarówno wśród ekspertów, jak i organizacji pacjenckich. Jak informuje Rynek Zdrowia, temat był jednym z wątków dyskusji podczas 2. Forum Zdrowia Kobiet i trafił już do Ministerstwa Zdrowia.



Cesarskich cięć przybywa w alarmującym tempie

Choć obowiązujące przepisy przewidują wykonywanie cesarskiego cięcia przede wszystkim ze wskazań medycznych, praktyka w wielu szpitalach wygląda inaczej. Jak podaje Rynek Zdrowia, zabieg bywa wykonywany na prośbę ciężarnych, mimo że formalnie decyzję podejmuje lekarz. Tymczasem odsetek porodów kończących się cesarskim cięciem w Polsce stale rośnie i przekroczył już 48 proc.Zdaniem dr. hab. Jakuba Staniczka, sekretarza Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, wpływa na to wiele czynników. - Współcześnie pacjentki rodzą w coraz starszym wieku i ryzyko wystąpienia różnych powikłań coraz częściej prowadzi do konieczności wcześniejszego zakończenia ciąży. Indukujemy poród przed samoistnym rozpoczęciem akcji porodowej, na przykład w 39. tygodniu. A każda dodatkowa interwencja zwiększa ryzyko cięcia cesarskiego - podkreślił podczas 2. Forum Zdrowia Kobiet, cytowany przez Rynek Zdrowia.

Koniec z "cesarką" na życzenie? Eksperci chcą zmian

Cesarskie cięcie na życzenie kobiety powinno zostać uregulowane w polskim prawie – taki postulat coraz częściej pojawia się zarówno wśród ekspertów, jak i organizacji pacjenckich. Jak informuje Rynek Zdrowia, temat był jednym z wątków dyskusji podczas 2. Forum Zdrowia Kobiet i trafił już do Ministerstwa Zdrowia.

ciążaCoraz więcej cesarek w Polsce
Źródło zdjęć: © Getty | Virojt Changyencham

Cesarskich cięć przybywa w alarmującym tempie

Choć obowiązujące przepisy przewidują wykonywanie cesarskiego cięcia przede wszystkim ze wskazań medycznych, praktyka w wielu szpitalach wygląda inaczej. Jak podaje Rynek Zdrowia, zabieg bywa wykonywany na prośbę ciężarnych, mimo że formalnie decyzję podejmuje lekarz. Tymczasem odsetek porodów kończących się cesarskim cięciem w Polsce stale rośnie i przekroczył już 48 proc.

Zdaniem dr. hab. Jakuba Staniczka, sekretarza Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, wpływa na to wiele czynników. - Współcześnie pacjentki rodzą w coraz starszym wieku i ryzyko wystąpienia różnych powikłań coraz częściej prowadzi do konieczności wcześniejszego zakończenia ciąży. Indukujemy poród przed samoistnym rozpoczęciem akcji porodowej, na przykład w 39. tygodniu. A każda dodatkowa interwencja zwiększa ryzyko cięcia cesarskiego - podkreślił podczas 2. Forum Zdrowia Kobiet, cytowany przez Rynek Zdrowia.

Problemem jest brak znieczulenia

Ekspert zwrócił również uwagę na ograniczony dostęp do znieczulenia zewnątrzoponowego, szczególnie poza największymi ośrodkami. W wielu placówkach możliwość jego zastosowania zależy od dostępności anestezjologa. Zdaniem dr. Jakuba Staniczka brak realnego dostępu do znieczulenia zewnątrzoponowego powinien dawać ciężarnej prawo do zdecydowania o zakończeniu ciąży cesarskim cięciem.Podobnego zdania jest prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz. - Dziś nie mamy pewności czy wszystkie kobiety decydujące się na cesarkę bez wskazań medycznych mają wiedzę o potencjalnych konsekwencjach tej operacji dla zdrowia. Wprowadzenie uporządkowanej ścieżki konsultacyjno-edukacyjnej dawałoby gwarancję, że decyzja ta jest podejmowana świadomie - przekonywała.

Koniec z "cesarką" na życzenie? Eksperci chcą zmian

Cesarskie cięcie na życzenie kobiety powinno zostać uregulowane w polskim prawie – taki postulat coraz częściej pojawia się zarówno wśród ekspertów, jak i organizacji pacjenckich. Jak informuje Rynek Zdrowia, temat był jednym z wątków dyskusji podczas 2. Forum Zdrowia Kobiet i trafił już do Ministerstwa Zdrowia.

ciążaCoraz więcej cesarek w Polsce
Źródło zdjęć: © Getty | Virojt Changyencham

Cesarskich cięć przybywa w alarmującym tempie

Choć obowiązujące przepisy przewidują wykonywanie cesarskiego cięcia przede wszystkim ze wskazań medycznych, praktyka w wielu szpitalach wygląda inaczej. Jak podaje Rynek Zdrowia, zabieg bywa wykonywany na prośbę ciężarnych, mimo że formalnie decyzję podejmuje lekarz. Tymczasem odsetek porodów kończących się cesarskim cięciem w Polsce stale rośnie i przekroczył już 48 proc.

Zdaniem dr. hab. Jakuba Staniczka, sekretarza Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, wpływa na to wiele czynników. - Współcześnie pacjentki rodzą w coraz starszym wieku i ryzyko wystąpienia różnych powikłań coraz częściej prowadzi do konieczności wcześniejszego zakończenia ciąży. Indukujemy poród przed samoistnym rozpoczęciem akcji porodowej, na przykład w 39. tygodniu. A każda dodatkowa interwencja zwiększa ryzyko cięcia cesarskiego - podkreślił podczas 2. Forum Zdrowia Kobiet, cytowany przez Rynek Zdrowia.

Problemem jest brak znieczulenia

Ekspert zwrócił również uwagę na ograniczony dostęp do znieczulenia zewnątrzoponowego, szczególnie poza największymi ośrodkami. W wielu placówkach możliwość jego zastosowania zależy od dostępności anestezjologa. Zdaniem dr. Jakuba Staniczka brak realnego dostępu do znieczulenia zewnątrzoponowego powinien dawać ciężarnej prawo do zdecydowania o zakończeniu ciąży cesarskim cięciem.

Podobnego zdania jest prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz. - Dziś nie mamy pewności czy wszystkie kobiety decydujące się na cesarkę bez wskazań medycznych mają wiedzę o potencjalnych konsekwencjach tej operacji dla zdrowia. Wprowadzenie uporządkowanej ścieżki konsultacyjno-edukacyjnej dawałoby gwarancję, że decyzja ta jest podejmowana świadomie - przekonywała.

"Uprawiamy fikcję"

Jak informuje Rynek Zdrowia, propozycję popiera również konsultant krajowa w dziedzinie położnictwa i ginekologii prof. Ewa Wender-Ożegowska. Zwraca ona uwagę, że cesarskie cięcia wykonywane na życzenie pacjentek już dziś mają miejsce, jednak brak jasnych regulacji powoduje, że często wyszukiwane są formalne wskazania do zabiegu. - Sądzę, że warto w końcu odejść od tego, bo uprawiamy fikcję - oceniła.

Źródło: Rynek Zdrowia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz