Na terenie nieczynnego z uwagi na remont kąpieliska Glinianki w Chełmie (woj. lubelskie) ujawnione zostały zwłoki ok. 60-letniej kobiety. Wszystko wskazuje na to, że korzystając z wyjątkowo upalnego dnia, postanowiła poopalać się na plaży. Obok ciała ofiary upałów leżał olejek.
Około godziny 16:40 służby ratunkowe i policja odebrały zgłoszenie na terenie Glinianek w Chełmie. Przypadkowy przechodzień zauważył leżące na brzegu ciało kobiety.
Zmarła, opalając się na zamkniętej plaży
- Nic nie wskazuje na udział osób trzecich w śmierci około 60-letniej kobiety. Niemniej na miejsce pojechał prokurator - mówi dla Wirtualnej Polski nadkom. Ewa Czyż, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.Kąpielisko w tym sezonie letnim pozostaje nieczynne z uwagi na planowaną rewitalizację. Na początku czerwca teren wokół zbiornika został zagrodzony i ruszyły prace modernizacyjne, które mają potrwać do przyszłego sezonu wakacyjnego. Jednak, jak ustaliliśmy, kobieta postanowiła wykorzystać wyjątkowo słoneczną aurę, by opalać się na zamkniętej plaży. Miała na sobie strój kąpielowy, a obok ciała leżał olejek do opalania i torebka.Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a technicy policyjni przystąpili do działań. Postępowanie w sprawie śmierci kobiety prowadzone będzie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chełmie.
Ofiara morderczych upałów
Tragedia ma miejsce w czasie największych upałów, jakie nawiedziły Polskę od dziesięcioleci. Cały kraj objęto ostrzeżeniami IMGW przed upałem oraz alertem RCB.Wysokie temperatury mogą szybko doprowadzić do przegrzania organizmu i stanu zagrożenia życia. Dlatego policja i służby ratunkowe przypominają, aby nawadniać się, nosić nakrycie głowy, unikać przebywania na słońcu (szczególnie między godziną 11 a 15) i ograniczyć opalanie do maksymalnie dwóch godzin dziennie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz