Europa zaczyna mówić: DOŚĆ
Przez lata wmawiano nam, że każdy, kto pyta o koszty pomocy dla Ukrainy, jest zdrajcą, agentem albo „ruską onucą”. Dzisiaj kolejne europejskie państwa robią dokładnie to, czego od dawna domagał się Grzegorz Braun: liczą własne pieniądze, pilnują własnego uzbrojenia i stawiają interes swoich obywateli na pierwszym miejscu!
I co się okazuje?
Okazuje się, że można powiedzieć: najpierw bezpieczeństwo własnego państwa!
Można odmówić wystawiania obywatelom kolejnych rachunków.
Można pilnować własnych magazynów wojskowych.
Można nie podpisywać czeków in blanco.
Grzegorz Braun mówił o tym od początku - jako jeden z pierwszych, gdy niemal cały polityczny establishment głosował za kolejnymi wydatkami, przywilejami i transportami uzbrojenia.
Nie wolno finansować nie naszej wojny kosztem bezpieczeństwa, budżetu i przyszłości Polaków. Pomoc zagraniczna nie może być bezwarunkową daniną. Każda decyzja polskich władz ma służyć przede wszystkim Rzeczypospolitej i narodowi polskiemu! (Sejm)
Tymczasem rząd Donalda Tuska przekazał Ukrainie nawet pociski do systemu Patriot — uzbrojenie kluczowe dla obrony polskiego nieba. Premier potwierdził, że przekazano pięć takich pocisków, choć obecnie Polska nie planuje oddawania kolejnych ze względu na ograniczone zapasy.
A gdzie rachunek korzyści dla Polski?
Gdzie zabezpieczenie naszych granic?
Gdzie odbudowa naszych zapasów?
Gdzie twarde warunki dotyczące ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego i potępienia kultu OUN-UPA?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz