2026/07/23

MORAWIECKI CHCE ZJESC CIASTKO I MIEC CIASTKO .................

 

🔥 MORAWIECKI BRATA SIĘ Z PSL?! TAK WYSTAWIA PRAWICĘ NA POŚMIEWISKO! Naprawdę trudno uwierzyć, że zaszło to aż tak daleko. Według medialnych doniesień ludzie Mateusza Morawieckiego mieli sondować możliwość współpracy z politykami PSL oraz środowiskiem dawnej Polski 2050. Czyli z ugrupowaniami, które współtworzą obóz władzy Donalda Tuska!
Po co? Żeby szantażować własną partię? To wystawianie całej prawicy na śmieszność. Morawiecki miał liczyć na dwucyfrowe poparcie. Tymczasem, jak czytamy, sondaże nie przyniosły oczekiwanej premii, więc jego wysłannicy zaczęli krążyć po PSL-u i opowiadać o potencjalnych sojuszach.
A jak reagują ludowcy? Śmiechem. Kpinami. I sugestiami, żeby Morawiecki najpierw rzeczywiście wyszedł z PiS, zamiast bez końca opowiadać, co zrobi. Czy naprawdę były premier Polski chce doprowadzić do sytuacji, w której politycy PSL żartują z jego ludzi i zastanawiają się, jak wykorzystać go do rozbicia PiS?
Przecież właśnie o to może chodzić drugiej stronie! Oderwać Morawieckiego od Jarosława Kaczyńskiego, osłabić największą partię opozycyjną i rozbić prawicę przed wyborami. Kto na tym skorzysta? Nie wyborcy PiS. Nie konserwatyści. Nie Polska. Skorzysta Donald Tusk.
Jarosław Kaczyński wyciągnął rękę. Dał czas do namysłu. Dał szansę na zakończenie tego niepotrzebnego konfliktu bez kolejnej wojny, rozłamu i publicznego upokorzenia. Teraz wszystko zależy od Mateusza Morawieckiego. Może schować własne ambicje do kieszeni, rozwiązać problem Rozwoju Plus i wrócić do wspólnej walki z rządem Tuska. Albo może dalej grillować z własnym stowarzyszeniem, wysyłać emisariuszy do PSL-u i udawać, że rozbijanie prawicy jest „poszerzaniem bazy wyborczej”.
Panie premierze, czas przestać kluczyć. Prezes wyciągnął dłoń. Trzeba z niej skorzystać, zanim będzie za późno. Bo wyborcy widzą, co się dzieje. I coraz częściej zadają jedno pytanie: Czy Mateusz Morawiecki chce jeszcze pokonać Tuska, czy już tylko pokonać Kaczyńskiego?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz