2026/08/22

 

20-latka zgwałcona na oczach partnera. "Dla nich nie była człowiekiem"

 Dwóch obywateli Afganistanu zostało uznanych za winnych brutalnego ataku na 20-latkę i jej znajomego w jednym z parków we wschodnim Londynie. Napastnicy mieli grozić mężczyźnie nożem, a następnie dopuścić się szeregu poważnych przestępstw. — Traktowali napotkaną kobietę jak przedmiot, który mogą bezwzględnie wykorzystać. Dla nich nie była człowiekiem, a jedynie rzeczą, którą mieli prawo zbezcześcić — mówiła prokuratorka.

Sąd koronny w Snaresbrook uznał 19-letniego Khana Agaha i 26-letniego Noorullaha Ahmdzaia za winnych m.in. gwałtu, gróźb z użyciem noża oraz bezprawnego pozbawienia wolności. Atak miał miejsce 16 sierpnia ub.r. w Barking Park we wschodnim Londynie.Według ustaleń procesu kobieta i mężczyzna poznali się za pośrednictwem aplikacji randkowej i spotkali się po raz pierwszy po ok. dwóch tygodniach korespondencji. Wieczorem przebywali razem w Barking Park, gdy zostali zaatakowani przez dwóch mężczyzn.Prok. Nutan Fatania przekazała, że napastnicy obezwładnili parę, a kobietę potraktowali jak "przedmiot, który mogli wykorzystać i skrzywdzić". — Dla nich nie była człowiekiem — mówiła.

W trakcie ataku jeden z oskarżonych miał trzymać nóż przy gardle mężczyzny i grozić mu śmiercią, jeśli powiadomi policję. W tym samym czasie Ahmdzai dokonał brutalnego gwałtu na kobiecie. Następnie obaj napastnicy zamienili się rolami.W toku postępowania obaj mężczyźni twierdzili, że pokrzywdzona była pracownicą seksualną. Te kłamstwa sprawiły, że kobieta załamała się podczas składania zeznań i musiała przerwać przesłuchanie.

Ława przysięgłych uznała Agaha i Ahmdzaia za winnych dwóch gwałtów, dwóch przestępstw związanych z groźbami przy użyciu noża, a także napaści seksualnej i bezprawnego pozbawienia wolności. Funkcjonariuszka prowadząca śledztwo, detektyw Megan Lelliott, podkreśliła odwagę pokrzywdzonej, dzięki której "dwóch niebezpiecznych mężczyzn zostanie pociągniętych do odpowiedzialności".

Nielegalni imigranci z Afganistanu i deportacja

Sprawcy przebywali w Wielkiej Brytanii nielegalnie. Ahmdzai dotarł na wyspy na małej łodzi w sierpniu 2023 r., a po odrzuceniu jego wniosku o azyl pracował fizycznie i przeniósł się do stolicy. Sposób przyjazdu Agaha do kraju pozostaje niejasny.Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiedziało, że po ogłoszeniu wyroku skazani będą objęci procedurą deportacyjną. Ogłoszenie kary zaplanowano na październik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz