2026/08/22

Kto zabił 4 młode kobiety? Policja ujawnia kulisy handlu opioidami

 Krakowska policja zatrzymała kolejne osoby z głośnej grupy przestępczej handlującej opioidami. Po zażyciu leków zmarły wcześniej co najmniej cztery młode kobiety. - Sprawa ma charakter rozwojowy. Od początku śledztwa zatrzymano już 17 osób - poinformowali o ostatnich sukcesach śledczy.

Jesienią ubiegłego roku Polską wstrząsnęła informacja o rozbiciu potężnej i niezwykle groźnej grupy przestępczej. Członkowie tego gangu zajmowali się na dużą skalę nielegalnym rozprowadzaniem leków opioidowych i silnych środków psychotropowych na terenie Małopolski. Działania te miały katastrofalne skutki. Z policyjnych ustaleń wynikało, że ofiarami oszustów padały w większości młode kobiety zmagające się z poważnym kryzysem emocjonalnym. Po zażyciu tych nielegalnie pozyskanych specyfików zmarły wówczas co najmniej cztery z nich.Kluczową postacią w tym dramatycznym procederze okazał się 58-letni lekarz-anestezjolog z Dolnego Śląska, który został zatrzymany w listopadzie 2025 r. Jak ustaliły małopolskie służby, to właśnie on, kierując się wyłącznie zyskiem finansowym i oczekiwaną, stałą gratyfikacją, masowo wystawiał recepty na niebezpieczne środki farmakologiczne, z pominięciem jakichkolwiek wskazań medycznych do ich stosowania.

Kolejne uderzenie policji. Kobieta i mężczyzna zatrzymani

Od momentu zatrzymania lekarza funkcjonariusze z małopolskiego garnizonu nie zakończyli działań, próbując odciąć kolejne gałęzie nielegalnego procederu.

W zeszłym tygodniu, 10 sierpnia 2026 r., policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie oraz Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Życiu i Zdrowiu KMP w Krakowie zlokalizowali kolejne osoby powiązane z handlarzami opioidów. Ostatecznie na terenie powiatu bydgoskiego funkcjonariuszom udało się skutecznie zatrzymać 37-letnią kobietę oraz 40-letniego mężczyznę.

W związku z tym, że podejrzani przebywający w mieszkaniu odmówili dobrowolnego wpuszczenia policjantów i otwarcia drzwi, dowódcy musieli podjąć decyzję o wejściu do lokalu siłowo. Podczas przeszukania zabezpieczono liczne dowody przestępstwa – sprzęt elektroniczny, nośniki, duże ilości gotówki, a także ukryte środki odurzające, narkotyki i telefony komórkowe służące do kontaktów z klientami.

Wpłacała tysiące złotych za wystawienie leków

Policja poinformowała wprost, że ta sierpniowa akcja miała ścisły i bezpośredni związek z działalnością zdemaskowanego wcześniej anestezjologa. Ustalenia pracujących nad sprawą funkcjonariuszy wykazują oburzający model funkcjonowania grupy. Ujęta właśnie 37-letnia kobieta miała łącznie przelać na rachunek bankowy zatrzymanego zeszłej jesieni lekarza potężną sumę około 200 tysięcy złotych – były to pieniądze płacone wyłącznie za wystawienie nienależnych jej i podejrzanym recept.

Kobieta realizowała je hurtowo w aptekach, po czym wykupione w ten sposób groźne lekarstwa swobodnie odsprzedawała innym potrzebującym i często zdesperowanym osobom, czerpiąc z tego procederu znaczący i bardzo regularny dochód. Dystrybucja obejmowała całe blistry w oryginalnych opakowaniach, ale w grę wchodziła również nielegalna sprzedaż opioidów na tak zwane "pojedyncze sztuki".Zatrzymana w powiecie bydgoskim 37-latka decyzją sądu została już tymczasowo aresztowana. Kobieta usłyszała ciężkie prokuratorskie zarzuty oznaczające wprowadzanie do obrotu znacznych ilości szkodliwych środków psychotropowych w okresie od maja do września 2025 r. Jej 40-letni towarzysz został na ten moment objęty wymaganym dozorem policyjnym.

Służby przestrzegają, że w dalszym ciągu analizują zgromadzony, potężny materiał dowodowy i weryfikują kolejne powiązania w gangu, co zwiastuje następne ruchy organów ścigania.

- Sprawa ma charakter rozwojowy. Od początku śledztwa zatrzymano już 17 osób, z których 10 zostało tymczasowo aresztowanych, a 7 zostało objęte dozorem policyjnym - podkreślają stanowczo krakowscy policjanci w opublikowanym podsumowaniu wyników dotychczasowych akcji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz