2026/08/07

REKLAMA Pracował z Morawieckim przez lata, teraz ujawnia. "On tylko udaje"

 Mateusz Morawiecki przedstawia się jako zwolennik nowoczesnego konserwatyzmu, który ma odpowiadać na potrzeby współczesnej Polski. Piotr Gajdziński, jego wieloletni współpracownik, przekonuje jednak w rozmowie z "naTemat", że rzeczywiste poglądy byłego premiera są znacznie bardziej prawicowe, a publiczny przekaz zmienia się wraz z politycznym zapotrzebowaniem. — On tylko udaje — ocenił.

W Prawie i Sprawiedliwości doszło do otwartego rozłamu między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim. Były premier i związani z nim parlamentarzyści odmówili rezygnacji ze stowarzyszenia Rozwój Plus oraz podpisania deklaracji wymaganych przez kierownictwo PiS. Morawiecki następnie ogłosił utworzenie odrębnego klubu parlamentarnego, do którego przystąpiło 40 posłów i jeden senator.Piotr Gajdziński ocenił w rozmowie z "naTemat", że plan politycznego usamodzielnienia się Morawieckiego mógł powstać wiele lat wcześniej. Publicysta współpracował z nim w czasach, gdy późniejszy premier kierował bankiem BZ WBK, i jest współautorem jego biografii "Delfin. Mateusz Morawiecki".Gajdziński uważa, że plan politycznego usamodzielnienia się byłego premiera mógł powstać wiele lat temu. Jego zdaniem kierownictwo PiS zbyt długo nie dostrzegało ambicji Morawieckiego.— Myślę, że ten plan zrodził się wiele, wiele lat temu. Dziwię się, że politycy PiS tego nie widzieli i nie rozumieli — powiedział.Przypomniał również, że Jarosław Kaczyński przez pewien czas widział w Morawieckim potencjalnego następcę. Nawet gdy później zaczął stawiać na Przemysława Czarnka, miał liczyć, że były premier pozostanie w PiS.

Gajdziński wprost o Morawieckim: on tylko udaje

Mateusz Morawiecki od pewnego czasu promuje hasło nowoczesnego konserwatyzmu. Przekonuje, że właśnie takiego kierunku potrzebuje Polska i przedstawia się jako jeden z jego głównych orędowników. Piotr Gajdziński nie zgadza się jednak z tym obrazem byłego premiera.

— Mówię to na podstawie tego, że znam Morawieckiego i bardzo długo z nim pracowałem. Poznałem jego poglądy polityczne, wielokrotnie rozmawialiśmy o polityce. To, że na początku swoich rządów uczcił Brygadę Świętokrzyską, jadąc pod pomnik w Niemczech, to jest taki średnio umiarkowany konserwatyzm — ocenił.Zdaniem Gajdzińskiego prawicowe poglądy Morawieckiego nie zawsze są widoczne w jego codziennym przekazie. Były współpracownik uważa jednak, że były premier potrafi dostosowywać publiczny wizerunek do aktualnych nastrojów społecznych.— Jeśli dzisiaj diagnozuje, że najwięcej miejsca jest w centrum sceny politycznej, to będzie prezentował takie poglądy. Jeżeli polskie społeczeństwo stanie się bardziej liberalne, za chwilę będzie przedstawiał się jako liberał — stwierdził.

Gajdziński przypomniał także ostatnie wystąpienie Morawieckiego w koszulce z napisem "Bronię kobiet".

To jest totalna bzdura, granie na tym, że ludzie mają pamięć ameby. Ale on z pewnością będzie powtarzał ten przekaz — podkreślił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz