Sebastian R. uważa, że był źle leczony, zabieg był niepotrzebny, a znieczulenie nie uśmierzyło jego bólu.

Sprawa trafiła do sądu. Są wyznaczone dwa terminy rozpraw w lutym, na których zaplanowano przesłuchanie świadków - informuje reporter Polsat News Grzegorz Zachowski.

Mordował w wieku kilkunastu lat

Sebastian r. znalazł się w więzieniu w 1998 roku. Miał zaledwie 17 lat. Na imprezie w Katowicach razem z kolegą zamordowali 3 osoby - ciotkę Sebastiana R., jej syna i znajomego.

Po zatrzymaniu przyznał się do winy, a już z więzienia wysłał list do prokuratora, w którym przyznał się do czwartego morderstwa. Cegłówką miał zabić starszego mężczyznę, który zaczepił go na ulicy i poprosił o kupno piwa.

polsatnews.pl