2017/08/03

Tusk trafi za kratki!? Prezes PiS nie ukrywa: “Ma się czego obawiać …”

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław w rozmowie z redakcją Telewizji Trwam News wypowiedział się na temat dzisiejszego przesłuchania obecnego szefa Rady Europejskiej i byłego premiera Donalda Tuska przed prokuraturą. Jarosław Kaczyński powiedział, że były premier “ma się czego obawiać” i sprawa Smoleńska, w której ma być przesłuchany jako świadek nie jest jedyną. Jarosław Kaczyński mówił na temat swojej rozmowy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, w której wspominał, że powinna zastanowić się nad poparciem dla Tuska, jeszcze przed jego wyborem na II kadencję w fotelu przewodniczącego Rady Europejskiej:Ja lojalnie powiedziałem pani Merkel w Warszawie, że może być różnie z Donaldem Tuskiem, żeby jednak brała to pod uwagę, jeśli go popiera na przewodniczącego Rady Europejskiej. To nie zostało przyjęte do wiadomości. Jarosław Kaczyński dodał, że polskie prawo musi być przestrzegane i nie będzie specjalnych względów dla Donalda Tuska z powodu zasiadania w fotelu ważnej europejskiej instytucji. Według Kaczyńskiego prawo musi być równe dla wszystkich obywateli: My mamy wobec tego pełną swobodę, bo mówiliśmy o tym, jeśli chodzi o tego rodzaju działania. Polskie prawo musi być przestrzegane, a Donald Tusk jest takim samym polskim obywatelem, jak każdy inny. Prezes PiS wspomniał także o temacie dzisiejszego przesłuchania, które rozpoczęło się o godzinie 10. Mówi ono o przekroczeniu uprawnień funkcjonariuszy publicznych, którzy zakazali otwierania trumien po ich przylocie z Moskwy po katastrofie w Smoleńsku, a także nie uczestniczyli w sekcjach zwłok, w których dochodziło do profanacji ciał ofiar katastrofy: Zakazano rodzinom otwierania trumien, to musiały być jakieś przyczyny. A przyczyny były takie, że obawiano się wybuchu skandalu, bo obciążyłby one stosunki polsko-rosyjskie. Utrzymywanie za wszelką cenę dobrych stosunków – mimo tak strasznego wydarzenia – miało służyć temu, żeby Donald Tusk został kimś bardzo ważnym w Unii Europejskiej. Wtedy nie było jeszcze rozstrzygnięte, czy chodzi o funkcję przewodniczącego Rady czy przewodniczącego Komisji, co jest ważniejszym stanowiskiem. Stanowcze słowa Jarosława Kaczyńskiego przed głośno zapowiadanym przez samego Donalda Tuska i jego zwolenników przesłuchaniem mogą oznaczać, że wkrótce zmieni się jego status i ze świadka stanie się podejrzanym. Sprawa katastrofy i tego co działo się już po Smoleńsku całkowicie obciąża konto byłego premiera, gdyż wielokrotnie mówił, że bierze osobistą odpowiedzialność za śledztwo i działania państwa. Czy oznacza to, że Tusk usłyszy zarzuty? Czy będzie grozić mu odsiadka w więzieniu? Byłby to precedens, gdyż dotychczas w III RP żaden polityk wysokiego szczebla nigdy nie odpowiedział karnie za swoje działania. Gdyby to się zmieniło oznaczałoby to prawdziwy przełom w naszym kraju.

Źródło: teFakty.pl http://tefakty.pl/2017/08/03/tusk-trafi-za-kratki-prezes-pis-nie-ukrywa-ma-sie-czego-obawiac/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz