Możliwy szkwał burzowy
Meteorolodzy ostrzegają, że czwartkowym burzom towarzyszyć będzie szkwał burzowy, a ten może uszkadzać linie elektryczne, łamać konary drzew, a nawet zrywać połacie dachów. Po przejściu czwartkowych nawałnic, piątek będzie już zdecydowanie spokojniejszy, ale też chłodniejszy z temperaturą od 16 do 19 stopni.
Taki scenariusz dla pogody przewiduje również Ryszard Klejnowski, synoptyk serwisu Meteo.pl. Ochłodzenie to efekt zmiany cyrkulacji powietrza na północno-zachodnią, co spowoduje napływ chłodniejszej masy powietrza. "Za frontem chłodnym, który dzisiaj przemieści się nad naszym krajem, ze słabymi opadami przelotnymi i lokalnie z burzami, rozbudowywać się będzie klin wyżu azorskiego. Napłynie nieco chłodniejsze powietrze polarno-morskie. Jutro nasuwać się będzie kolejna strefa frontowa, a w czwartek na krótko powróci gorąca pogoda, by później cyrkulacja zmieniła się na północno zachodnią z napływem chłodniejszej masy powietrza" - analizuje pogodową układankę.
Cieplej dopiero po 26 czerwca
Według prognoz w czwartek w ciągu zaledwie kilkunastu godzin temperatura spadnie z około 30 do 18 stopni C. Chłodniej, koło 20 stopni będzie jeszcze podczas weekendu. Lato zacznie się rozkręcać dopiero od wtorku 26 czerwca. Z dnia na dzień będzie coraz cieplej i prawdopodobnie powrócą 30-stopniowe upały.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz