Kontrerrotyści i policyjni negocjatorzy prowadzą działania przy jednej z kamienic w Lęborku. Mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu i powiadomił policję, że jeśli ktoś będzie chciał wejść do środka, "może wydarzyć się coś złego". W mieszkaniu może być przetrzymywana kobieta.Mężczyzna, który zabarykadował się w mieszkaniu w Lęborku, sam zadzwonił do policjantów w piątek przed godziną 4 rano.
- Ten mężczyzna sam zadzwonił na policję, twierdząc, że jeżeli ktoś będzie próbował dostać się do środka, może stać się coś złego. W mieszkaniu znajduje się też najprawdopodobniej kobieta - mówi nam asp. sztab. Marta Szałkowska z Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Na miejscu kontrterroryści i negocjatorzy
Na miejscy są negocjatorzy, którzy rozmawiają z mężczyzną, próbują nakłonić go do opuszczenia mieszkania i porzucenia ewentualnie posiadanych niebezpiecznych narzędzi.- Odcięto dopływ gazu do kamienicy, pod oknem mieszkania mężczyzny rozstawiono poduszkę powietrzną - dodała oficer prasowa.
O sprawie pierwsze poinformował serwis RMF FM.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz