2026/06/21

Nawrocki o Szpitalu Południowym: "Polska nie będzie tak wyglądać"

 Prezydent Karol Nawrocki powiedział w Grabówce (woj. śląskie), że w Polsce "legitymacja partyjna" nie może decydować o dostępie do lekarza. Odnosił się do doniesień o Szpitalu Południowym w Warszawie, gdzie politycy mieli być przyjmowani poza kolejką, a sprawę badają m.in. prokuratura i NFZ.

Prezydent, spotykając się w sobotę w Grabówce z mieszkańcami powiatu wodzisławskiego, nawiązał do informacji dotyczących Szpitala Południowego w Warszawie. - Legitymacja partyjna nie może w Polsce decydować o tym, czy ktoś dostanie się do lekarza, czy nie dostanie się do lekarza - powiedział Karol Nawrocki.Według doniesień portalu Zero.pl lekarz Dawid Kacprzyk, były koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym oraz radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał podczas specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Serwis przekazał też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki.

Nawrocki zestawił te informacje z sytuacją w Wodzisławiu, gdzie - jak mówił - organizowana jest publiczna zbiórka pieniędzy. Podkreślił, że zbierane ma być 4,7 mln zł, by uratować oddział położniczo-ginekologiczny.

Co prezydent powiedział o "gabinetach VIP" w szpitalach?

W trakcie spotkania prezydent odniósł się też do kwestii przywilejów w ochronie zdrowia. - W Wodzisławiu organizuje się publiczną zbiórkę środków finansowych, chce się uzbierać 4,7 miliona złotych, żeby uratować oddział położniczo-ginekologiczny, podczas gdy w tym samym czasie człowiek z legitymacją partyjną w Szpitalu Południowym w Warszawie bierze 1,5 miliona złotych nie wiadomo za co, a tu kobiety nie mają gdzie rodzić - mówił Nawrocki.Prezydent zaznaczył, że społeczna akceptacja dla takich praktyk się wyczerpuje. W jego ocenie problem ma wymiar szerszy niż pojedynczy przypadek. - To jest rzecz, którą naród polski odrzuca jednoznacznie. (...) Państwo, w którym legitymacja partyjna decyduje o tym, że ktoś może skorzystać z saloniku VIP, jest niedopuszczalne - zaznaczył Nawrocki.

Dodał też, że nie ma jasności, gdzie jeszcze mogło dochodzić do podobnych sytuacji. Dziś tak naprawdę nie wiemy, w ilu jeszcze szpitalach działają salony VIP, gabinety dla najważniejszych osób, które mogą wejść tam na legitymację partyjną, a Polacy czekają w długich kolejkach na dostanie się do SOR-u, na ginekologię, na położnictwo - mówił.

Jakie decyzje podjął Dawid Kacprzyk i co oddał szpitalowi?

W poniedziałek Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w KO, a w czwartek z mandatu radnego dzielnicy Ursus. Lekarz zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy.Jednocześnie sprawę bada prokuratura, a osobne postępowanie prowadzi Naczelna Izba Lekarska. W Szpitalu Południowym trwa kontrola ratusza i Narodowego Funduszu Zdrowia. Kontrole i audyty mają szerszy zakres: audytem objęto także SOR-y we wszystkich miejskich szpitalach.

Kto kontroluje Szpital Południowy i co zapowiedział Waldemar Żurek?

W piątek odwołano Radę Nadzorczą Szpitala Południowego. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, że prokuratura sprawdzi, czy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w szpitalu. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ, placówkę skontroluje także Państwowa Inspekcja Pracy (PIP).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz