W miejscowości Beznatka w powiecie kaliskim odkryto hale i magazyny z przeterminowaną żywnością, która miała trafiać do obrotu po przepakowaniu i zmianie oznaczeń. Według ustaleń lokalnych mediów część produktów miała mieć przerobione daty przydatności do spożycia. Sprawą zajmują się sanepid, policja i prokuratura.
W Beznatce w powiecie kaliskim odkryto hale i magazyny, w których składowano żywność wcześniej wycofaną ze sprzedaży z powodu upływu terminu przydatności do spożycia. O sprawie poinformowali dziennikarze portalu Kalisz24 INFO, opisując podejrzenia dotyczące przepakowywania i zmian w oznaczeniach produktów.Z ustaleń wynika, że produkty, przeterminowane czasem nawet o kilka lat, miały być przepakowywane. Z oryginalnych opakowań usuwano numery seryjne oraz oznaczenia dotyczące dat produkcji i przydatności do spożycia. Towar miał następnie trafiać do sprzedaży na bazarach i giełdach w kilku województwach.Lokalne media informują też o nieoficjalnych ustaleniach z zabezpieczonych pomieszczeń. Według tych doniesień pracownicy mieli również myć przeterminowane produkty mięsne, zanim miały ponownie trafić do obrotu.
Jak działał proceder z przerobionymi datami przydatności?
W trakcie działań służb w magazynie zabezpieczono tony produktów spożywczych, w tym mięso, przetwory, słodycze, napoje i konserwy. Sprawą zajmują się Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Kaliszu, Komenda Miejska Policji w Kaliszu oraz prokuratura.Wątek przerabiania oznaczeń ma swój punkt wyjścia na targowisku w Kaliszu. Podkomisarz Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu poinformowała w rozmowie z portalem, że policjanci z Wydziału do Walki z przestępczością ekonomiczną uzyskali informacje, że na jednym z kaliskich targowisk sprzedawane są artykuły spożywcze z przerobionymi datami przydatności do spożycia.Kontrola stoiska potwierdziła te informacje. Podczas przeprowadzonego przez policjantów przeszukania magazynów firmy zabezpieczono kilkanaście ton artykułów spożywczych, m.in. napoje, sery, ciastka, które miały przerobione daty przydatności do spożycia - przekazała funkcjonariuszka.W sprawie wszczęte zostało śledztwo. Trzy zarzuty usłyszał 59-letni mężczyzna, w tym zarzut fałszowania dat. - W stosunku do podejrzanego prokurator zastosował poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. złotych oraz zakaz działalności w postaci sprzedaży - poinformowała podkomisarz Anna Jaworska-Wojnicz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz