We Francji potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia wirusem Ebola wykryty na terytorium kraju. Francuskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że chodzi o lekarza wracającego z misji humanitarnej w Demokratycznej Republice Konga (DRK), gdzie od kilku tygodni trwa jedna z najszybciej rozwijających się epidemii Eboli w historii Afryki.
Lekarz z Francji zakażony wirusem Ebola
Zakażenie wirusem Ebola stwierdzono u lekarza, który wrócił do Francji z misji w Demokratycznej Republice Konga, gdzie od kilku tygodni trwa epidemia wirusa. Pacjent po przylocie został natychmiast objęty procedurami bezpieczeństwa i przewieziony do specjalistycznej placówki medycznej. Według władz jego stan jest stabilny. Rozpoczęto również dochodzenie epidemiologiczne mające ustalić wszystkie osoby, które mogły mieć kontakt z zakażonym. Część z nich została objęta izolacją i monitoringiem zdrowotnym przez 21 dni.
WHO: nie ma ryzyka epidemii Eboli w Europie
To pierwszy przypadek Eboli wykryty poza Afryką od początku obecnej epidemii wywołanej wirusem Ebola Sudan/Bundibugyo. Według francuskiego resortu zdrowia lekarz pracował w jednym z obszarów o wysokiej transmisji wirusa w DRK. Eksperci zwracają uwagę, że personel medyczny pozostaje jedną z grup najbardziej narażonych na zakażenie podczas zwalczania epidemii. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz francuskie władze uspokajają, że pojedynczy przypadek nie oznacza zagrożenia szerokim rozprzestrzenieniem się choroby w Europie. Ebola przenosi się poprzez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi osoby zakażonej i nie rozprzestrzenia się drogą powietrzną jak grypa czy COVID-19. W zwiąku z potwierdzonym przypadkiem zkażenia francuskie służby podkreślają, że ryzyko dla ogółu społeczeństwa pozostaje niskie. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) również ocenia zagrożenie dla mieszkańców kontynentu jako niskie lub bardzo niskie.
Epidemia Eboli w DRK pochłania mnóstwo ofiar
Według najnowszych danych kongijskiego ministerstwa zdrowia i ECDC na dzień 22 czerwca potwierdzono 1048 zakażeń oraz 267 zgonów związanych z zakażeniem Ebolą. W szpitalach i ośrodkach izolacyjnych przebywało jednocześnie ponad 370 pacjentów.WHO alarmuje, że obecne ognisko jest rekordowe pod względem liczby potwierdzonych przypadków odnotowanych w pierwszym miesiącu od wykrycia epidemii. Choroba koncentruje się przede wszystkim w prowincji Ituri we wschodniej części kraju, ale przypadki odnotowano także w prowincjach Kiwu Północne i Kiwu Południowe oraz w sąsiedniej Ugandzie.
Dodatkowym problemem jest fakt, że epidemię wywołuje rzadki szczep Bundibugyo, dla którego obecnie nie istnieje zatwierdzona szczepionka ani specyficzne leczenie. Walkę z chorobą utrudniają również konflikty zbrojne, duża mobilność ludności oraz trudny dostęp do części regionów objętych epidemią. Źródło: Radio ZET/AP News/who.int
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz