2016/05/06

Piechociński ma Polaków za pijaków i meneli! Przelicza, że 500 zł wydadzą na 266 puszek piwa! TO NAJGORSZE ŚCIERWO JAKIE NOSIŁA MATKA ZIEMIA !!!!

fot: youtube                            Na stronach gazetaprawna.pl przeczytać możemy wywiad z politykiem PSL, Januszem Piechocińskim. Partia, którą reprezentuje były wicepremier od lat trzyma się tych, którzy pozwalają jej trwać.
Wchodzi w koalicje niezależnie od ideologii, ale zdecydowanie zależnie od możliwości czerpania z niej profitów. Trudno więc wymagać, by ktokolwiek z tak pojmujących politykę działaczy zrozumiał np., że można zamienić sobie 300 tys. miesięcznie na „jedyne” 15 tysięcy.
We wspomnianym wywiadzie pan Piechociński, zadowolony z siebie i rządów koalicyjnych PO-PSL stara się udowodnić, że był to czas sukcesów gospodarczych a jednocześnie, pochyla się z zadumą nad mroczną przyszłością Polski rządzonej przez PiS.
Pan Piechociński pozwolił sobie jednak na zbyt wiele.Odnosząc się do projektu „Rodzina 500 plus” był łaskaw powiedzieć: - (…) Przecież to jest żadna tajemnica, że ludzie się zmęczyli jedną władzą, a zawierzyli drugiej. Do tego zostali kupieni za 500 zł, bo to jest 266 puszek piwa.
Nieco dalej dodał, żeby już było całkiem jasne o co mu chodziło: - (…) Niektórzy już te pieniądze przepili na poczet tych 500 zł na dziecko..
Pana Piechocińskiego opinie o Polakach są widać jednoznaczne. Czy wobec tego, że były wicepremier nie ma oporów przed publicznym sugerowaniem, że polskie rodziny wielodzietne to rodziny patologicznych alkoholików mogą dziwi wszystkie donosy na nasz kraj? Ludzie o takiej mentalności, dla których – co możemy domniemywać na podstawie ich własnych słów - jedyną skalą wartości są pieniądze a celem wszelkich działań - władza, nie cofną się przed najgorszym świństwem dla jego osiągnięcia. Pan Piechociński odżegnuje się – póki co – od zakodowanych, ale co zdarzy się za dni kilka? Może jednak gdzieś, kiedyś, coś i z PiS-em da się ugrać? To oczywiście tylko moje dywagacje, ale w końcu z niejednego pieca PSL chleb jadał.
I na koniec jeszcze jeden cytat z wywiadu:
- Szczerze, dziewczyno: facet myśli sobie, że jest fajny i sprytny, bo kupuje bez faktury, nie zgłasza zarobków, płaci szwagrowi bez VAT, handluje chlebem i tylko co drugi bochenek jest opodatkowany. I wtedy to się nazywa spryt, a nie złodziejstwo. I ten sam facet oskarża wszystkich innych, że są złodziejami. I nawet na wybory nie idzie, żeby się tym złodziejstwem, tym brudem nie skalać. Ten patriota, ten wspaniały obywatel.
- To tak pan myśli o Polakach?
- Nie. Mówię tylko, że są politycy, którzy takim obywatelom przyklaskują, mówią im, że wystarczy postawić na Jarosława Kaczyńskiego i resztę, a oni już tym złodziejom z tych korporacji pokażą, wyjmą z ich kieszeni i dadzą prawdziwym obywatelom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz