Dodano: 07.05.2016 [09:52]
Papież Franciszek został odznaczony Nagrodą Karola Wielkiego za zasługi w promowaniu pokoju i jedności w Europie. Podczas uroczystości przemówienie wygłosił Donald Tusk. Nie sposób nie zauważyć, że niektóre hasła z wystąpienia przewodniczącego Rady Europejskiej pokrywają się z mottem sobotniego marszu KOD w Warszawie.
Ceremonia wręczenia nagrody odbyła się w południe 6 maja w Pałacu Apostolskim w Watykanie. Laudację wygłosili przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Dzień wcześniej trzej przewodniczący wzięli udział w debacie na temat stanu Unii Europejskiej, poprzedzonej wystąpieniem premiera Włoch Matteo Renziego.
Donaldowi Tuskowi puściły nerwy w czasie tamtej debaty. Irytują go kraje Europy Wschodniej. Sporo uwagi poświęcił na przekonywanie opinii publicznej do tego, że zarówno w Europie, jak i poza jej granicami w związku z kryzysem migracyjnym dzieją się ludzkie „dramaty i tragedie”.
Laureata tegorocznej nagrody ogłoszono 23 grudnia w Akwizgranie. Kapituła z uznaniem odniosła się do przesłania Papieża o „pokoju i zrozumieniu" oraz „miłosierdzia, tolerancji, solidarności i uczciwości prezentowanych w trakcie trwania pontyfikatu".
Międzynarodowa Nagroda im. Karola Wielkiego jest przyznawana za pracę na rzecz zjednoczenia Europy. Jej patronem jest król Karol Wielki, który przez współczesnych był określany jako "ojciec Europy".
Przewodniczący Rady Europejskiej w czasie uroczystości przyznania Nagrody Karola Wielkiego mówił o europejskości.
Co ciekawe, podobne hasło jest mottem sobotniego marszu KOD – „jesteśmy i będziemy w Europie”.
Ceremonia wręczenia nagrody odbyła się w południe 6 maja w Pałacu Apostolskim w Watykanie. Laudację wygłosili przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Dzień wcześniej trzej przewodniczący wzięli udział w debacie na temat stanu Unii Europejskiej, poprzedzonej wystąpieniem premiera Włoch Matteo Renziego.
Donaldowi Tuskowi puściły nerwy w czasie tamtej debaty. Irytują go kraje Europy Wschodniej. Sporo uwagi poświęcił na przekonywanie opinii publicznej do tego, że zarówno w Europie, jak i poza jej granicami w związku z kryzysem migracyjnym dzieją się ludzkie „dramaty i tragedie”.
Laureata tegorocznej nagrody ogłoszono 23 grudnia w Akwizgranie. Kapituła z uznaniem odniosła się do przesłania Papieża o „pokoju i zrozumieniu" oraz „miłosierdzia, tolerancji, solidarności i uczciwości prezentowanych w trakcie trwania pontyfikatu".
– napisano w komunikacie.„W czasach, w których wielu obywateli Europy szuka drogowskazów, Jego Świątobliwość Papież Franciszek występuje z przesłaniem miłości"
Międzynarodowa
Przewodniczący Rady Europejskiej w czasie uroczystości przyznania Nagrody Karola Wielkiego mówił o europejskości.
– mówił Tusk.Jestem przekonany, że w czasie swojej nieodległej podróży do Polski, na spotkanie z młodymi ludźmi z całego świata, doświadczysz Ojcze Święty serdeczności moich rodaków. Polska jest i będzie w Europie, to jest poza kwestią.
Co ciekawe, podobne hasło jest mottem sobotniego marszu KOD – „jesteśmy i będziemy w Europie”.
– powiedział później Donald Tusk.Byliśmy i będziemy Europejczykami. Nie chciałbym, żeby było to stwierdzenie natury czysto geograficznej, ani deklaracja wyłącznie polityczna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz