Swoimi złotymi myślami podzielił się na łamach gazety Foreign Policy Magazin członek Rady Stosunków Zagranicznych (CFR) James Traub, który wezwał elity do „buntu przeciwko bezmyślnym masom”. W opinii pana Trauba miałoby to uchronić globalizacje przed populistycznymi rewoltami, które były źródłem Brexitu i popularności Donalda Trumpa.
Dzisiejsze bunty obywateli - w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Europie - mogą odwrócić politykę jak nic innego za mojego życia
— pisze zatrwożony Traub podkreślając, że Brexit był „bezczelnym odrzuceniem bankierów, ekonomistów i szefów państw zachodnich, którzy ostrzegali przez niebezpieczeństwem jakie niesie za sobą wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Brytyjskiej.
W oczach członka CFR powiązanej z Rockefellerem przeciwko globalizacji są głównie ludzie starsi.
A globalizacja oznacza kulturę jak i ekonomię: Starsi ludzie, których znany im świat zanika pod mnóstwem obcych języków i wielokulturowych uroczystości wymachują pięściami w kierunku kosmopolitycznych elit
—pisze Traub.
Dziennikarz wspomina także o swoim pobycie w Polsce.
Byłem ostatnio w Polsce, gdzie skrajnie prawicowa partia odwołując się do nacjonalizmu i tradycji zyskała bardzo silne poparcie pomimo dobrych rządów poprzedniego rządu
—czytamy.
Traub zadrwił z wyborców w Polsce pisząc o powtarzanych ciągle przez skrajną prawice słowach „wartości i tradycja”, które miały zakotwiczyć się w głowach wyborców mających głosować „za polskością przeciwko nowoczesności Europy Zachodniej”. Dziennikarz wzywał „elitę” do „odwiedzenia mass od ich zwiedzenia, któremu się poddały”.
kk/Foreignpolicy.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz