Bolesław Piecha, europarlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości był gościem „Sygnałów dnia” w radiowej jedynce.
- Czy w momencie, kiedy Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską, oznacza to, że szerzej otworzą się drzwi dla Turcji, która próbuje do Unii Europejskiej pukać od tych kilku dekad, czy ten temat już umiera w Brukseli w tej chwili? – pytał prowadzący, Piotr Gociek.
- To nie jest tak, że on umiera, ponieważ Wielka Brytania była główną siłą militarną Europy. Musimy pamiętać, że Wielka Brytania to są siły tego trzonu NATO w Europie, poza, oczywiście, siłami amerykańskimi. Takie miejsce również w NATO zajmuje Turcja i być może, biorąc pod uwagę również ten Brexit, którego szczegółów jeszcze nie znamy, aczkolwiek próbuje się w jakiś sposób zdecydowany przyspieszyć wszystkie plany związane z zastosowaniem 50. artykułu traktatu i wypchnąć, no, niestety, tak muszę powiedzieć, Zjednoczone Królestwo z Unii Europejskiej jak najszybciej, no, to miejsce musi ktoś zająć, chociażby w wymiarze militarnym. No i tutaj mamy Turcję – mówi Bolesław Piecha.
- Czy w momencie, kiedy Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską, oznacza to, że szerzej otworzą się drzwi dla Turcji, która próbuje do Unii Europejskiej pukać od tych kilku dekad, czy ten temat już umiera w Brukseli w tej chwili? – pytał prowadzący, Piotr Gociek.
- To nie jest tak, że on umiera, ponieważ Wielka Brytania była główną siłą militarną Europy. Musimy pamiętać, że Wielka Brytania to są siły tego trzonu NATO w Europie, poza, oczywiście, siłami amerykańskimi. Takie miejsce również w NATO zajmuje Turcja i być może, biorąc pod uwagę również ten Brexit, którego szczegółów jeszcze nie znamy, aczkolwiek próbuje się w jakiś sposób zdecydowany przyspieszyć wszystkie plany związane z zastosowaniem 50. artykułu traktatu i wypchnąć, no, niestety, tak muszę powiedzieć, Zjednoczone Królestwo z Unii Europejskiej jak najszybciej, no, to miejsce musi ktoś zająć, chociażby w wymiarze militarnym. No i tutaj mamy Turcję – mówi Bolesław Piecha.
- Tym bardziej że jak pamiętamy, podpisana jest umowa pomiędzy Turcją a Unią Europejską w sprawie jednego z głównych problemów dzisiejszej Europy, a to jest kwestia migracji czy uchodźców, czy imigracji właśnie tą drogą bliskowschodnią przez Turcję.
Wynika z tego, że polski rząd nie wycofuje się z deklaracji poparcia dla aspiracji Turcji dołączenia do krajów członkowskich Unii Europejskiej, którą to deklarację złożył podczas swojej kwietniowej wizyty w tym państwie minister sprawa zagranicznych Witold Waszczykowski.
Tak wówczas komentował tę deklarację prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki:
- Pan minister Waszczykowski zadeklarował poparcie dla akcesji Turcji do Unii Europejskiej i zniesienie wiz dla obywateli tego państwa w Unii Europejskiej. Uważamy to za gruby, polityczny błąd. Turcja to dzisiaj 80 milionów ludzi, 80 milionów muzułmanów. W sytuacji w której już wiele milionów Turków w Europie przebywa, głównie w Niemczech, w sytuacji w której Europa mierzy się z kryzysem migracyjnym zwłaszcza kryzysem związanym z napływem ludzi z kręgu islamskiego, taka deklaracja jest po prostu złym krokiem politycznym. Turcja dokonywała przerzutu dziesiątek setek tysięcy migrantów na granicę z Unią Europejską i to jest państwo, które pośrednio wspiera kalifat islamski na terenie Syrii i Iraku, kupując ropę i nie robiąc nic, by ten kalifat islamski odizolować.
Wynika z tego, że polski rząd nie wycofuje się z deklaracji poparcia dla aspiracji Turcji dołączenia do krajów członkowskich Unii Europejskiej, którą to deklarację złożył podczas swojej kwietniowej wizyty w tym państwie minister sprawa zagranicznych Witold Waszczykowski.
Tak wówczas komentował tę deklarację prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki:
- Pan minister Waszczykowski zadeklarował poparcie dla akcesji Turcji do Unii Europejskiej i zniesienie wiz dla obywateli tego państwa w Unii Europejskiej. Uważamy to za gruby, polityczny błąd. Turcja to dzisiaj 80 milionów ludzi, 80 milionów muzułmanów. W sytuacji w której już wiele milionów Turków w Europie przebywa, głównie w Niemczech, w sytuacji w której Europa mierzy się z kryzysem migracyjnym zwłaszcza kryzysem związanym z napływem ludzi z kręgu islamskiego, taka deklaracja jest po prostu złym krokiem politycznym. Turcja dokonywała przerzutu dziesiątek setek tysięcy migrantów na granicę z Unią Europejską i to jest państwo, które pośrednio wspiera kalifat islamski na terenie Syrii i Iraku, kupując ropę i nie robiąc nic, by ten kalifat islamski odizolować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz