Polska będzie potęgą, jeśli nie przyjmie imigrantów
Polska ma dziś bezprecedensową szansę na to, by stać się regionalnym mocarstwem. Wszystko za sprawą masowej imigracji. Niemcy oraz kraje zachodnie pogrążają się bowiem w coraz mocniej wzbierającym kryzysie. Siła Niemiec w perspektywie 5 lat jest zagrożona. Imigranci bowiem jak dobrze wiemy nie są najlepszymi pracownikami, ba w ogóle nimi nie są. To typ osób, których nie interesuje praca lecz zasiłki. Oczywiście nie możemy stwierdzić, że wszyscy tacy są. Nie mniej jednak wystarczy, że ten rodzaj życia wybierze połowa. Dobrze przyjrzyjmy się więc liczbom. Do Niemiec ma przybyć według różnych danych od 1 do 1,6 miliona imigrantów. Jeśli połowa nie podejmie pracy czyli jakieś 800 tysięcy, to tyleż osób wystąpi o zasiłki. Moi drodzy nie sądzę by jakiekolwiek państwo mogło sobie pozwolić na taką rzeszę pasożytów. W konsekwencji doprowadzi to do redukcji zasiłków by ratować budżet. Wówczas podniesie się niezadowolenie ,,gości” i wyjdą na ulicę. Proszę sobie do tego dodać miliony muzułmanów którzy już tam są. Niezadowolenie szybko zostanie zagospodarowane przez fanatyków religijnych co doprowadzi do istnej wojny domowej. Dobrze teraz spójrzmy na Polskę. Będzie jedynym dużym europejskim krajem w którym nie ma rzeszy pasożytów, jedynym krajem w którym panuje spokój i nie ma enklaw czy gangów islamskich. Jestem więcej jak pewien, iż do takiego kraju z chęcią przybędą nie tylko firmy, one też bowiem potrzebują stabilności i spokoju do rozwoju, ale także i ludzie. Ci ludzie to pragnący spokoju Niemcy czy Francuzi. Wówczas Polska może spotkać się z problemem imigracji, ale z zachodu. Kolejnym ważnym czynnikiem zapalnym dla Niemiec będzie spowolnienie gospodarcze. Niemcy to kraj eksportowy, nie mniej nie jest w stanie tego eksportu zwiększać więc prawdopodobnie w niedługim czasie będzie borykać się z kłopotami z wzrostem PKB. Polska natomiast opiera się na konsumpcji własnej, co za tym idzie jej wzrost jest stabilny. Jeśli te przewidywania się ziszczą a wszystko na to wskazuje to do Polski za 5 – 10 lat spłynie rzeka kapitału który poszukiwał będzie stabilności i spokoju oraz rzesza ludzi, którym multikulti zgotuje jesień średniowiecza. Notabene dziś PiS oskarżany jest, że cofnie Polskę do średniowiecza, jeśli tak to wolę to niż nowoczesny szariat. Wiktor Orban powiedział niedawno ,,Jeśli Polska się nie przebudzi, Europa będzie islamska”.
Arkadiusz Bartłomiejczyk

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz