2016/07/05

Warszawa: zabili kolegę, a jego ciało wyrzucili na śmietnik

Funkcjonariusze policji zatrzymali już podejrzanego o zabójstwo                     Makabryczne zdarzenie w Warszawie. W jednym ze śmietników znaleziono zwłoki mężczyzny. Jak ustalili policjanci, został zamordowany. Już zatrzymano podejrzanych o dokonanie tej zbrodni. To trzej znajomi denata. Grozi im dożywocie. Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii. Jak się dowiedzieliśmy, bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny były ciężkie obrażenia głowy.Do tragedii doszło na warszawskich Bielanach. Policjanci z tej dzielnicy otrzymali informację o zwłokach mężczyzny leżących w altanie śmietnikowej przy ul. Przybyszewskiego. Zauważył je jeden z mieszkańców. Pod wskazany adres natychmiast wysłano policyjną załogę. Powiadomiony został także od razu prokurator rejonowy. Grupa dochodzeniowo-śledcza dokonała oględzin miejsca zdarzenia i zabezpieczyła ślady.
W tym samym czasie inni funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania osób, które mogą mieć związek ze śmiercią mężczyzny. Kryminalni ustalili, że początek tragedii miał miejsce w jednej z piwnic budynku na terenie Bielan, niedaleko miejsca, w którym znaleziono ciało. Z zebranych informacji wynikało, że bezpośredni udział z tym zdarzeniem mogą mieć 39-letni Artur Ł. i 30-letni Jakub K. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani przez policjantów.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie tym dwóm mężczyznom zarzutu zabójstwa. W trakcie przesłuchania wyszło też na jaw, że związek z tym przestępstwem ma jeszcze 38-letni Artur R. On również został zatrzymany.
- Wszyscy oni byli znajomymi denata. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyźni przebywali razem w piwnicy i to tam doszło do zabójstwa. Po oględzinach ciała okazało się, że ofiara ma poważne obrażenia głowy i mózgu. To one były prawdopodobnie bezpośrednią przyczyną śmierci, choć ostatecznie wyjaśni to sekcja zwłok. Na ciele mężczyzny nie znaleziono ran ciętych czy kłutych – mówi Onetowi prok. Maja Kasperkiewicz-Radtke, wiceszefowa zajmującej się sprawą Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz.
- Trwa jeszcze ustalanie szczegółów co do okoliczności zdarzenia. Wszystko wskazuje na to, że po dokonaniu zbrodni, jego sprawcy przenieśli ciało mężczyzny z piwnicy do śmietnika i wrzucili je do kontenera. Na tym etapie nie wiadomo też, jakie były motywy zabójstwa. To również będzie przedmiotem ustaleń – dodaje prok. Maja Kasperkieiwicz-Radtke.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował wszystkich trzech zatrzymanych mężczyzn tymczasowo na trzy miesiące. Za zabójstwo grozi im dożywocie.
Udostępnij

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz