2016/12/20

"Prezydent jednak abdykował" (http://www.tvn24.pl)

     Nie  zrobił nic, co by mogło zminimalizować poziom konfliktu - powiedział w Fakty po Faktach lider Nowoczesnej Ryszard Petru.
                       Prezydent Andrzej Duda nie zrobił nic, co by mogło zminimalizować poziom konfliktu - powiedział w "Faktach po Faktach" lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Halicki: będziemy w Sejmie do skutku - Nie zamknęliśmy... czytaj dalej » Prezydent Andrzej Duda odbył spotkania z liderami ugrupowań opozycyjnych, prezesem PiS oraz marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim ws. piątkowych wydarzeń w Sejmie. Na spotkaniu był lider Nowoczesnej Ryszard Petru. W "Faktach po "Faktach" ocenił, że prezydent, który zaproponował mediacje nie ma już żadnej roli do odegrania w sprawie kryzysu w Sejmie. - Te spotkania były markowaniem chęci mediacji - powiedział. Mówił, że na spotkaniu prezydent zgodził się z nim, że jest ryzyko bezprawnego posiedzenia Sejmu w Sali Kolumnowej. Zwrócił jednak uwagę, że "prezydent poprosił marszałka Kuchcińskiego o opinię, a on zapewne odpisze, że wszystko było zgodne z prawem". Petru dodał, że dojdzie wówczas do sytuacji, w której "będziemy się przepychali na argumenty". - Prezydent zmarnował swoją szansę. Chwilę później przecież podpisał trzy ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, które de facto blokują funkcjonowanie Trybunału. Znowu jest jakby po stronie PiS-u i tylko wyłącznie podpisuje - zauważył. Petru podkreślił, że nie widzi w tym żadnej roli mediacyjnej. - Prezydent pokazał, że jego misja jest nieudana. Nic nie zrobił, co by mogło zminimalizować poziom konfliktu. Chcę podkreślić, że prezydent jednak abdykował - ocenił lider Nowoczesnej. (http://www.tvn24.pl)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz