Organizacja Sea Shepherd, która wyznaczyła nagrodę, podejrzewa, że zrobili to lokalni rybacy. Część z nich obwinia zwierzęta o to, że uszczuplają zasoby ryb w wodach przy północnym wybrzeżu kraju. Podobnych przypadków nie odnotowano na innych plażach Francji.
Przedstawiciel lokalnego stowarzyszenia rybaków, Fabrice Gosselin, stanowczo zaprzeczył oskarżeniom. - Co za nonsens (...) Próba oskarżenia nas o zabicie fok jest całkowitym szaleństwem. Nagroda w wysokości 10 tys. euro powinna trafić do migrantów w Calais, którzy potrzebują pieniędzy bardziej niż foki - powiedział francuskim mediom.
Kilka miesięcy wcześniej w pobliskim regionie znaleziono inną fokę. Prawdopodobnie została uduszona.
Źródło: thelocal.fr/tvn24.pl Francuzi to dziwny naród ! Nie przeszkadzają im ciapaki którzy ich tłuką, mordują , rabują , gwałacą i sam Bóg wie co jeszcze a przeszkadzają im FOLKI..... bo zjadają ryby ???? A co ciapaki żyją za darmo ?? Stać ich na utrzymywanie chody młodego chłopa a fokom ryb żałują ?? Oj dziwni to ludzie ,dziwni !!!!! gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz