Dodano: 29.10.2015 [15:53]
Nie minął jeszcze tydzień od wyborów parlamentarnych w Polsce, a z Brukseli docierają już „ciekawe” informacje. Oficjalnie nie usłyszymy nic zaskakującego. Same komunały. Jednak, gdy rozmówcom zapewnia się anonimowość usłyszeć można zadziwiające rzeczy. „Taryfy ulgowej dla PiS nie będzie”, „możemy wstrzymać wypłaty kilku miliardów euro z unijnych funduszy”, czy odwet w postaci „pozwów do Trybunału”.
Reporterka RMF FM w Brukseli pytała urzędników z Komisji Europejskiej o współpracę z nowym polskim rządem. Komisarz Bieńkowska stwierdziła, że muszą współpracować z tym rządem.
Oficjalnie w relacjach Polski z Brukselą nic się nie zmienia. A nieoficjalnie? Nowa ekipa jest na cenzurowanym.
Urzędnikom otwierały się usta, gdy słyszeli zapewnienia, że ich wypowiedź będzie anonimowa. Rozmówcy przyznawali, że Unia Europejska do tej pory przymykała oczy na niektóre niedociągnięcia, ponieważ ogólny kierunek rządu PO-PSL bardzo odpowiadał Brukseli. Teraz to może się zmienić, nie będzie taryfy ulgowej dla rządu PiS.
Jeden z rozmówców zasugerował, że jeśli Polska będzie usiłowała odrzucić ustalenia w sprawie uchodźców, to „Berlin zacznie naciskać na Komisję Europejską, by przyjrzała się jak są wydawane unijne fundusze”.
Niemcy mówią wprost: my dajemy pieniądze, w zamian oczekujemy solidarności.
Inną formą szantażu mogą być pozwy do Trybunału. Bruksela ma dość skrupulatnie przyjrzeć się polskim projektom ustaw. Jednak w tej kwestii „ryzyko odwetu jest mniejsze”. KE do Trybunału kieruje jednak tylko te sprawy, które ma pewność, że wygra. Dziennikarka rmf24.pl sprawdziła, że w przypadku Węgrów - Bruksela zapowiadała wiele pozwów - zrealizowano tylko dwa. Nie oznacza to jednak niczego niegroźnego, bowiem przegrana w Trybunale grozi sporymi karami. &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& Czy solidarność według nich to uległość i służalczość i działanie na własną niekorzyść ? , bo tego żąda od nas w imieniu Brukseli nasz były Premier .Chcą współpracować na takich samych zasadach jak z PO-PSL , BO INACZEJ WSTRZYMAJĄ NAM DOTACJE EURO !! . Ale nic z tego . PiS to nie PO , Duda , Szydło i Kaczyński to nie Komoruch Kopacz . Nowa władza nie siedzi u Tuska w kieszeni i nie są mu nic winni . Nigdy ale to przenigdy nie będą działać na szkodę własnego kraju ani lizać dupy Merkel do czego przyzwyczaił ją Tusk . Straszenie międzynarodowymi sankcjami też nic nie da bo Kaczyński zęby zjadł w polityce i nie da sobie zrobić kuku . Ten rząd nie będzie działać na własną niekorzyść żeby się szwabom przypodobać . Już Duda zablokował sprzedaż lasów i zrobi wszystko żeby zawetować poronione projekty zdradzieckiego rządu PO PSL . Nie tędy droga , zastraszyć się nie damy !! . Mamy świetny rząd , rząd dla narodu a nie odwrotnie a więc możemy spać spokojnie . Tak więc skończył się czas włażenia Niemcom w dupę a zaczną się twarde negocjacje które muszą być na korzyść Polski a nie jak do tej pory- odwrotnie .!! gb
Reporterka RMF FM w Brukseli pytała urzędników z Komisji Europejskiej o współpracę z nowym polskim rządem. Komisarz Bieńkowska stwierdziła, że muszą współpracować z tym rządem.
– powiedziała komisarz Elżbieta Bieńkowska.Musimy i chcemy z tym rządem współpracować na takich samych zasadach jak wcześniej (tzn. z rządem PO-PSL - przyp. red.). To był demokratyczny wybór, to były wolne wybory
Oficjalnie w relacjach Polski z Brukselą nic się nie zmienia. A nieoficjalnie? Nowa ekipa jest na cenzurowanym.
Urzędnikom otwierały się usta, gdy słyszeli zapewnienia, że ich wypowiedź będzie anonimowa. Rozmówcy przyznawali, że Unia Europejska do tej pory przymykała oczy na niektóre niedociągnięcia, ponieważ ogólny kierunek rządu PO-PSL bardzo odpowiadał Brukseli. Teraz to może się zmienić, nie będzie taryfy ulgowej dla rządu PiS.
Jeden z rozmówców zasugerował, że jeśli Polska będzie usiłowała odrzucić ustalenia w sprawie uchodźców, to „Berlin zacznie naciskać na Komisję Europejską, by przyjrzała się jak są wydawane unijne fundusze”.
Niemcy mówią wprost: my dajemy
- powiedziała reporterce osoba z KE.Zawsze możemy wstrzymać wypłaty kilku miliardów euro z unijnych funduszy. Juncker jest człowiekiem Merkel. Jeżeli ona mu da odpowiedni sygnał, to tak będzie
Inną formą szantażu mogą być pozwy do Trybunału. Bruksela ma dość skrupulatnie przyjrzeć się polskim projektom ustaw. Jednak w tej kwestii „ryzyko odwetu jest mniejsze”. KE do Trybunału kieruje jednak tylko te sprawy, które ma pewność, że wygra. Dziennikarka rmf24.pl sprawdziła, że w przypadku Węgrów - Bruksela zapowiadała wiele pozwów - zrealizowano tylko dwa. Nie oznacza to jednak niczego niegroźnego, bowiem przegrana w Trybunale grozi sporymi karami. &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& Czy solidarność według nich to uległość i służalczość i działanie na własną niekorzyść ? , bo tego żąda od nas w imieniu Brukseli nasz były Premier .Chcą współpracować na takich samych zasadach jak z PO-PSL , BO INACZEJ WSTRZYMAJĄ NAM DOTACJE EURO !! . Ale nic z tego . PiS to nie PO , Duda , Szydło i Kaczyński to nie Komoruch Kopacz . Nowa władza nie siedzi u Tuska w kieszeni i nie są mu nic winni . Nigdy ale to przenigdy nie będą działać na szkodę własnego kraju ani lizać dupy Merkel do czego przyzwyczaił ją Tusk . Straszenie międzynarodowymi sankcjami też nic nie da bo Kaczyński zęby zjadł w polityce i nie da sobie zrobić kuku . Ten rząd nie będzie działać na własną niekorzyść żeby się szwabom przypodobać . Już Duda zablokował sprzedaż lasów i zrobi wszystko żeby zawetować poronione projekty zdradzieckiego rządu PO PSL . Nie tędy droga , zastraszyć się nie damy !! . Mamy świetny rząd , rząd dla narodu a nie odwrotnie a więc możemy spać spokojnie . Tak więc skończył się czas włażenia Niemcom w dupę a zaczną się twarde negocjacje które muszą być na korzyść Polski a nie jak do tej pory- odwrotnie .!! gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz