Dodano: 29.10.2015 [18:30]
No i, mamy pierwszą awanturę w ekipie Pawła Kukiza. Posłowie jego ugrupowania jeszcze nie złożyli ślubowania, a już zdążyli powiedzieć o sobie kilka "miłych słów". Iskrzy na linii Narodowcy - Liroy.
O kłótniach w Kukiz'15 napisał dzisiaj Super Express
"Przedstawiciele Ruchu Narodowego, którzy na Wiejską dostali się właśnie z listy piosenkarza, nie wyobrażają sobie wspólnej pracy z Piotrem Marcem, czyli Liroyem, znanym raperem z Kielc"- podał tabloid.
Powodem do takich spekulacji są słowa jego z nowych posłów. - Jego obecność (Liroya - dop. red.) w klubie jest dla nas dość problematyczna - przyznaje Robert Winnicki (30 l.), lider narodowców, były prezes Młodzieży Wszechpolskiej.
Reporterzy SE rozmawiali z innymi Narodowcami i oni jeszcze ostrzej mówią o raperze. - Nie będziemy pracować z Liroyem. To nie jest poważny człowiek i żaden z niego polityk. Do tego dochodzą jego poglądy: skrajnie odmienne od naszych. Nie ma i nie będzie naszej zgody na Liroya w naszym klubie. Prędzej go opuścimy - stwierdził rozmówca SE. ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Zupełnie nie rozumiem ludzi . Dobrze wiedzieli ze Lioyer startuje do senatu i siedzieli cicho . Wtedy to im jakoś nie przeszkadzało , ale jak się już dostał to podnieśli larum . Zapewne nie wierzyli że się dostanie ale ludzie postanowili inaczej . To że ktoś jest inny , i odbiega od wzorców wcale nie znaczy że jest głupi ani że niczego nie rozumie . To jego sceniczny image , w życiu prywatnym może być zupełnie inny . gb
O kłótniach w Kukiz'15 napisał dzisiaj Super Express
"Przedstawiciele Ruchu Narodowego, którzy na Wiejską dostali się właśnie z listy piosenkarza, nie wyobrażają sobie wspólnej pracy z Piotrem Marcem, czyli Liroyem, znanym raperem z Kielc"- podał tabloid.
Powodem do takich spekulacji są słowa jego z nowych posłów. - Jego obecność (Liroya - dop. red.) w klubie jest dla nas dość problematyczna - przyznaje Robert Winnicki (30 l.), lider narodowców, były prezes Młodzieży Wszechpolskiej.
Reporterzy SE rozmawiali z innymi Narodowcami i oni jeszcze ostrzej mówią o raperze. - Nie będziemy pracować z Liroyem. To nie jest poważny człowiek i żaden z niego polityk. Do tego dochodzą jego poglądy: skrajnie odmienne od naszych. Nie ma i nie będzie naszej zgody na Liroya w naszym klubie. Prędzej go opuścimy - stwierdził rozmówca SE. ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Zupełnie nie rozumiem ludzi . Dobrze wiedzieli ze Lioyer startuje do senatu i siedzieli cicho . Wtedy to im jakoś nie przeszkadzało , ale jak się już dostał to podnieśli larum . Zapewne nie wierzyli że się dostanie ale ludzie postanowili inaczej . To że ktoś jest inny , i odbiega od wzorców wcale nie znaczy że jest głupi ani że niczego nie rozumie . To jego sceniczny image , w życiu prywatnym może być zupełnie inny . gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz