2016/04/21

SZOKUJĄCE SŁOWA SŁAWOMIRA WAŁĘSY Syn do Wałęsy: Tato, pomóż! Bo zapiję się na śmierć!

                   Szokujący apel syna Lecha Wałęsy! 43-letni Sławomir Wałęsa przyznał się publicznie do problemów z alkoholem i błaga ojca o pomoc w zerwaniu z nałogiem. – Jak mi ojciec nie pomoże, to się zapiję na śmierć – wyznał w rozmowie z „Super Expressem”. Co na to były prezydent?
– Jestem po dwóch rozwodach, mam czworo dzieci. Chciałbym im pomóc, ale nie radzę sobie ze swoimi emocjami. Ciągle upadam. Od kiedy pamiętam, jestem bez rodziny i przyjaciół – mówi łamiącym się głosem Sławomir Wałęsa w rozmowie z „Super Expressem”. Jak twierdzi, jego problemy z alkoholem rozpoczęły się wiele lat temu. Przyznaje, że z nałogiem próbował walczyć, idąc na odwyk. Bezskutecznie.


– Po dwóch miesiącach bez alkoholu myślałem, że zwariuję. Nie wiedziałem co i jak. Naprawdę nie chciałem się napić. Mnie chlanie nie pasuje. Ale to nie jest takie proste – opowiada Wałęsa.
Jak twierdzi „Super Express”, syn Lecha Wałęsy jest w kiepskim stanie psychicznym. Dni spędza, pijąc alkohol w swoim mieszkaniu w Toruniu, a na podłodze widać puste puszki po piwie. Jednak najbardziej boli go brak wsparcia ze strony rodziny. Za pośrednictwem gazety Sławomir Wałęsa postanowił zaapelować o pomoc do swojego ojca.
 – Sam nie mogę sobie pomóc. Jak mi ojciec nie pomoże, to się zapiję na śmierć – błaga o ratunek Sławomir Wałęsa.
Lech Wałęsa odpowie na jego apel?                                                                                                         Pewnie  go  oleje  ,  model  jego  synka  to  ten  z  Brukseli  nie  zapity  pijak  !!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz