Dodano: 01.01.2017 [20:37]
Dziewczynka w wieku około 10 lat dokonała samobójczego zamachu bombowego w północno-wschodniej Nigerii w mieście Maiduguri. W wyniku wybuchu jedna osoba została ciężko ranna – podaje portal nigeriatoday.ng.
Dziewczynka próbowała zbliżyć się do tłumu ludzi robiących zakupy na lokalnym rynku.
"Dziewczyna podeszła do tłumu, ale wysadziła się, zanim mogła osiągnąć swój cel. Umarła od razu, a jedna osoba została poważnie ranna po tym, jak została trafiona odłamkiem. Sądząc z jej zwłok, dziewczynka miała około 10 lat" - powiedział Grema Usman, świadek wydarzenia, który mieszka w okolicy.
- Dziewczynka nie mogła mieć więcej niż 10 lat. Dlatego mogła być zdenerwowana i zdetonowała ładunki wybuchowe przedwcześnie - powiedział jeden pracowników służby zdrowia.
Drugi żeński samobójca został złapany i zlinczowany przez wściekły tłum. Bomba drugiej dziewczynki została bezpiecznie zdetonowana przez siły bezpieczeństwa - poinformował Victor Isuku, rzecznik policji stanu Borno .
W grudniu dwie dziewczynki w wieku od siedmiu do ośmiu lat zdetonowały ładunki wybuchowe w atakach samobójczych na rynku w mieście, raniąc 19 osób – przypomina portal.
Dotychczas nikt nie przyznał się do zamachu, jednak nosił on wszelkie cechy charakterystyczne dla zamachów dokonywanych przez islamskich ekstremistów z organizacji Boko Haram. Terroryści są znani z wykorzystania zamachowców samobójców, głównie kobiet i młodych dziewcząt, w atakach na cele cywilne.
Dziewczynka próbowała zbliżyć się do tłumu ludzi robiących zakupy na lokalnym rynku.
"Dziewczyna podeszła do tłumu, ale wysadziła się, zanim mogła osiągnąć swój cel. Umarła od razu, a jedna osoba została poważnie ranna po tym, jak została trafiona odłamkiem. Sądząc z jej zwłok, dziewczynka miała około 10 lat" - powiedział Grema Usman, świadek wydarzenia, który mieszka w okolicy.
- Dziewczynka nie mogła mieć więcej niż 10 lat. Dlatego mogła być zdenerwowana i zdetonowała ładunki wybuchowe przedwcześnie - powiedział jeden pracowników służby zdrowia.
Drugi żeński samobójca został złapany i zlinczowany przez wściekły tłum. Bomba drugiej dziewczynki została bezpiecznie zdetonowana przez siły bezpieczeństwa - poinformował Victor Isuku, rzecznik policji stanu Borno .
W grudniu dwie dziewczynki w wieku od siedmiu do ośmiu lat zdetonowały ładunki wybuchowe w atakach samobójczych na rynku w mieście, raniąc 19 osób – przypomina portal.
Dotychczas nikt nie przyznał się do zamachu, jednak nosił on wszelkie cechy charakterystyczne dla zamachów dokonywanych przez islamskich ekstremistów z organizacji Boko Haram. Terroryści są znani z wykorzystania zamachowców samobójców, głównie kobiet i młodych dziewcząt, w atakach na cele cywilne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz