Dodał, że przypomniałby mu o tym, co mówił zaraz po katastrofie na temat otwierania trumien.
„Pan wtedy mówił, że Polska nie może otwierać trumien, bo nie pozwala na to jurysdykcja rosyjska. To kim pan jest? Pracownikiem jurysdykcji rosyjskiej na terenie Polski? Jak już te trumny przyjechały, to pan powiedział, że jurysdykcja rosyjska nie pozwala na ich otwieranie. Jakoś dzisiaj pozwala” - zwrócił uwagę Cejrowski.
Podkreślił, że osoby odpowiedzialne za te wydarzenia powinny zostać z tym skonfrontowane.
„Z takimi rzeczami trzeba tych dziadów konfrontować. Tu już słowo „dziad” jest nawet za krótkie. To jest bydło. Traktowanie ludzi jak mięso, które przyszło z jakiejś sieczkarni w rosyjskiej paczce i nawet nie zaglądamy, co tam w środku jest, to zbydlęcenie” - akcentował podróżnik.
„Nie traktuje się człowieka osobowo. Nie traktuje się tej rodziny, której nazwisko jest na tej trumnie, jak ludzi, tylko jak mięso w fabryce kiełbas” - dodał Wojciech Cejrowski.
wkt
[fot. youtube/polsat news]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz