- zaznacza "RDC".
Wszystkie wejścia i bramy na teren szpitala na pół godziny zostały zamknięte na polecenie policji. Do środka mogły dostać się tylko samochody Służby Ochrony Państwa. Do szpitala nie mogli wejść pacjenci i odwiedzający podkreśla "RDC".Informacja okazała się fałszywa – mówi w rozmowie z dziennikarzami mł. asp. Antoni Rzeczkowski z Komendy Stołecznej Policji.Jak informuje "RDC", teraz "służby ustalają, kto dzwonił do szpitala z informacją o ładunku"
Źródło: niezalezna.pl, PAP JAK to kto dzwonił ??? Dowcipniś z opozycji który chciał coś udowodnić , choć pewnie sam nie wie co ?? A może chciał ostrzec że następny telefon to już nie będzie zabawa ?? Wszak wiadomo że nienawidzą prezesa jak nikogo na świecie .Chcieli zabić dwóch Kaczyńskich naraz ale los zechciał inaczej. Może właśnie chcą dokończyć coś co zaczęli i im się wydaje że lepszej okazji nie będzie. Bo jakby się pozbyli Kaczyńskiego, wszystko może się zdarzyć !!!!!!!! gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz