- zaznaczył Radosław Kobryś.Kobryś dodał, że główną przyczyna najpoważniejszych wypadków jest nadmierna prędkość. Jako przykład podał wypadki w województwie kujawsko-pomorskim, gdzie w zderzeniu czołowym zginęły cztery osobyoraz wypadek, do którego doszło1 maja w Woli Filipkowskiej w Małopolsce, gdzie kierujący volkswagenem golfem zjechał na lewą część drogi i uderzył czołowo w inny pojazd. "Na to wszystko najechał jeszcze kolejny pojazd, w którym zginęło 3 osoby. Okazało się, że sprawca miał 1,1 promila alkoholu" - powiedział Kobryś.Prędkość i alkohol pokazują pazury. Musimy się rozglądać za tymi, którzy mogą spowodować zagrożenie, więc jeśli my zdejmiemy nogę z gazu i będziemy uważać w tych newralgicznych miejscach jak zakręty, skrzyżowania i przejścia dla pieszych, to wtedy będziemy mogli się ustrzec przed głupotą innych
- ocenił.Tegoroczna akcja policji w związku z majówką zakończy się wieczorem 6 maja. Największej liczby policyjnych patroli można się spodziewać ostatniego dnia akcji. Wtedy na drogi wyjedzie ponad 5 tys. policjantów ruchu drogowego. Policjanci w pierwszej kolejności skupią się na kierowaniu ruchem, przekraczaniu prędkości i kontroli stanu trzeźwości. Będą także sprawdzać sposób przewożenia pasażerów, stan techniczny pojazdów i sposób przewożenia ładunków w pojeździe.Źródło: PAP, niezalezna.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz