2026/09/29

93-latek jechał pod prąd na drodze ekspresowej

 Na drodze ekspresowej S61 w okolicach Ełku (woj. warmińsko-mazurskie) 93-latek przejechał pod prąd około 20 kilometrów. Na szczęście nie doszło do wypadku. Trzeźwością umysłu wykazali się inni kierowcy. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.Do zdarzenia doszło kilka dni temu na drodze ekspresowej S61 w okolicach Ełku. Nagranie opublikowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Widać na nim, jak kierowca samochodu osobowego jedzie pod prąd. W pewnym momencie, gdy zorientował się, że coś jest nie tak, włączył światła awaryjne. Nadjeżdżający kierowcy robili, co mogli, by nie doszło do zderzenia. Uciekali na sąsiedni pas, mrugali długimi światłami.W ten sposób 93-latek przejechał około 20 kilometrów. Na szczęście udało się uniknąć wypadku. Policjanci, których zaalarmowali kierowcy, zastali seniora, gdy ten był już w domu. Tłumaczył im, że na trasę S61 wjechał bramą techniczną, która powinna być zamknięta.- Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Ełku, po tym jak otrzymali zgłoszenie w tej sprawie, ustalili i dotarli do mężczyzny. W rozmowie z policjantami powiedział, że na drogę ekspresową wjechał przez bramę serwisową. Nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego kontynuował jazdę w ten sposób. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Sprawa trafi do sądu - powiedział podkomisarz Tomasz Markowski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.Mężczyźnie grozi nawet trzyletni zakaz prowadzenia pojazdami i wysoka grzywna.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz