2026/09/28

Zbrodnię planował tygodniami. Znany chirurg plastyczny winny morderstwa prawnika

 Wstrząsający proces na Florydzie dobiega końca. Tomasz Kosowski, ceniony chirurg plastyczny, został uznany za winnego zamordowania prawnika Stevena Cozziego. Adwokat zaginął w marcu 2023 roku. Choć ciała ofiary nigdy nie odnaleziono, sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonego.

Steven Cozzi, 41-letni prawnik z Clearwater na Florydzie, reprezentował klientów pozywanych przez Kosowskiego. Relacje między mężczyznami szybko stały się napięte. Prokuratura podczas procesu podkreślała, że chirurg miał „obsesję” na punkcie Cozziego. Według śledczych, Kosowski przez wiele tygodni metodycznie planował zbrodnię, analizując każdy szczegół i przygotowując się do jej realizacji.

Proces bez ławy przysięgłych, bez świadków i bez obrońcy

Tomasz Kosowski zdecydował się na nietypowy krok – sam reprezentował się przed sądem, rezygnując zarówno z obrońcy, jak i z prawa do procesu przed ławą przysięgłych. Sędzia Joseph Bulone po wysłuchaniu końcowych argumentów uznał go za winnego morderstwa pierwszego stopnia. 

W trakcie siedmiodniowego procesu Kosowski nie powołał żadnych świadków na swoją obronę i nie złożył własnych zeznań.

Dowody, które przesądziły o wyroku

Choć ciało Stevena Cozziego nie zostało odnalezione, prokuratura przedstawiła szereg dowodów wskazujących na winę chirurga. W łazience kancelarii prawnika znaleziono ślady krwi, a monitoring zarejestrował Kosowskiego wchodzącego do budynku z dużym kartonem, a następnie opuszczającego go z ciężkim wózkiem. 

Ślady krwi ofiary odkryto także w samochodzie oskarżonego. Prokurator Nathan Vonderheide podkreślał, że Kosowski „miał obsesję, przygotował się i zrealizował swój plan”, a Cozzi został zamordowany 21 marca 2023 roku.

Według śledczych Kosowski pozbył się ciała, wrzucając je do kontenera na śmieci, który następnie trafił na wysypisko. „Ten człowiek zamordował Stevena Cozziego w brutalny sposób, pozostawiając jego krew w wielu miejscach” – mówił prokurator podczas mowy końcowej.

Kosowski w trakcie procesu próbował podważać ustalenia śledczych. Twierdził, że nie był fizycznie w stanie przenieść ciała ofiary do samochodu. Wskazywał także na rzekome transakcje na karcie kredytowej Cozziego po jego zaginięciu. Sąd jednak nie dał wiary tym wyjaśnieniom, a żadne z nich nie znalazło potwierdzenia w materiale dowodowym.

Wyrok zapadnie 8 października

Prokuratura domaga się kary śmierci dla Kosowskiego. Wskazuje na trzy okoliczności obciążające: działanie dla korzyści majątkowej, „zimne, wyrachowane i zaplanowane” przeprowadzenie zbrodni oraz „szczególne okrucieństwo”. Sędzia uznał za udowodnione dwa pierwsze czynniki, co wystarcza, by Kosowski mógł zostać skazany na śmierć. Ostateczna decyzja zapadnie podczas rozprawy zaplanowanej na 8 października.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz