Polka w USA, która prowadzi w mediach społecznościowych kanał o nazwie "beti.in.the.usa", w ostatnim czasie trafiła z dzieckiem na SOR. Po pięciu godz. pobytu w szpitalu otrzymała rachunek na ponad 11,5 tys. dol. (około 45 tys. zł). Po zobaczeniu tej kwoty nie kryła zaskoczenia. "Ja po prostu w to nie wierzę" — mówi na nagraniu.
Koszty opieki medycznej w Stanach Zjednoczonych potrafią być bardzo wysokie, a ostateczna kwota rachunku zależy m.in. od zakresu wykonanych badań i posiadanego ubezpieczenia. Przekonała się o tym Polka mieszkająca w USA, która po kilku godzinach spędzonych z dzieckiem na SOR otrzymała rachunek opiewający na ponad 11,5 tys. dol. (około 45 tys. zł).
"Ja po prostu w to nie wierzę. Właśnie dostaliśmy rachunek za amerykański szpital. Byliśmy tam 5 godz. z dzieckiem na SOR-ze. I szpital wystawił nam rachunek na 11 tys. 577 dol. Rozumiecie to? Ubezpieczalnia chce pokryć z tego 8 tys. dol. (około 31 tys. zł) i nam finalnie do zapłaty zostaje 3,5 tys. dol. (około 13,5 tys. zł)" — relacjonuje w nagraniu na Instagramie autorka profilu "beti.in.the.usa".Kobieta postanowiła rozłożyć wizytę w szpitalu na czynniki pierwsze i dokładnie przyjrzeć się kosztom wykonanych badań. Jak opisuje, za tomografię szpital naliczył 5,3 tys. dol. (około 20,4 tys. zł), a za badania laboratoryjne kolejne 2 tys. dol. (około 7,7 tys. zł). W tej kwocie znalazł się m.in. test na COVID-19, wyceniony na 800 dol. (około 3,1 tys. zł). "Gdybym ja to wiedziała, zeszłabym do apteki i kupiła ten test za 5 dol. (około 20 zł)" — podkreśla.Na rachunku znalazła również opłatę w wysokości 42 dol. (około 162 zł) za wkłucie igły podczas pobierania krwi oraz 2 tys. dol. (około 7,7 tys. zł) za USG brzucha. Za samo przebywanie w szpitalnym pomieszczeniu naliczono 1227 dol. (około 4,7 tys. zł), natomiast konsultację lekarską wyceniono na 900 dol. (około 3,5 tys. zł)."Ja w to nie wierzę. Po prostu ja jestem tym załamana i przerażona. Gdyby mi coś się stało, bałabym się już teraz przyjechać do szpitala. Znając te stawki, w ogóle nie wiem, ile oni by sobie policzyli za noc w szpitalu i jaka to by była kwota. A, nie daj Boże, jakby trzeba było zrobić coś więcej, jakiś zabieg"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz