Dr Reza Nabavi, właściciel ośrodka odwykowego, miał w przeszłości problemy z uzyskaniem licencji psychologicznej. To właśnie w tym miejscu zmarł Presley Gerber. Po śmierci modela na stronie ośrodka usunięto zakładkę o pracownikach i zmieniono część informacji o działalności placówki. Page Six dotarł do życiorysu dyrektora odwyku.
Dr. Reza Nabavi, założyciel i właściciel ośrodka odwykowego, w którym Presley Gerber zmarł w wyniku podejrzewanego przedawkowania, już wcześniej miał problemy z uzyskaniem licencji psychologicznej. Jak ustalił Page Six, przeszkodą była jego kryminalna przeszłość związana m.in. z narkotykami oraz kontaktem z osobą niepełnoletnią.
W lutym 2002 r., na dwa lata przed uzyskaniem doktoratu z psychologii klinicznej w California School of Professional Psychology, Nabavi został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji w Oakland. Miał wówczas 25 lat. Policjanci znaleźli go śpiącego w samochodzie zaparkowanym w miejscu znanym z częstych przypadków handlu narkotykami i prostytucji.W pojeździe przebywała również 15-letnia dziewczyna. Z dokumentów wynika, że powiedziała funkcjonariuszom, iż nie zna Nabaviego zbyt dobrze. Miała także znajdować się pod wpływem metamfetaminy.
Podczas przeszukania samochodu policjanci mieli znaleźć metamfetaminę, marihuanę, nóż myśliwski, broń palną oraz amunicję. Został wówczas skazany na 36 miesięcy dozoru kuratorskiego. Sprawa z przeszłości Nabaviego ponownie zwróciła uwagę mediów w związku ze śmiercią Presleya Gerbera i okolicznościami funkcjonowania prowadzonego przez niego ośrodka.Presley Gerber, syn Cindy Crawford i Rande’a Gerbera zmarł w ośrodku odwykowym w Kalifornii. Według medialnych doniesień przyczyną śmierci miało być podejrzewane przedawkowanie. Okoliczności tragedii są przedmiotem dalszych ustaleń.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz