Dodano: 04.08.2016 [18:56]
Polscy posłowie grywają w Pokemon GO. Posłanka Agnieszka Pomaska z Platformy Obywatelskiej próbowała łapać stworki na korytarzach sejmowych. A wydawałoby się, że to dla polityków miejsce pracy...
Pokemon GO to gra na smartfony stworzona na podstawie popularnej japońskiej kreskówki. Zadaniem gracza jest złapanie możliwie największej liczby wirtualnych stworków. Aplikacja wykorzystuje tzw. rozszerzoną rzeczywistość - czyli system łączący świat rzeczywisty z generowanym komputerowo. Gracz z telefonem przemieszcza się, wykorzystując do tego mapę. Pokemony łapie zaś dzięki aparatowi fotograficznemu, na który nałożona jest, generowana w czasie rzeczywistym, grafika 3D.
W praktyce oznacza to, że gracze muszą przemieszczać się ze smartfonem w ręku w poszukiwaniu nowych pokemonów. Same stworki pojawiają się w różnych lokalizacjach (najczęściej w parkach, muzeach, a także na ulicach). Po złapaniu pokemona można go trenować, a nawet wystawić do walki z innymi.
Czytaj też: Rzucił pracę, aby grać w Pokemony
Okazuje się, że za Pokemon GO zabrali się też politycy. Posłanka PO Agnieszka Pomaska starała się łapać stworki w Sejmie.
Na temat gry głos zabrał Jakub Kulesza, poseł z ugrupowania Kukiz'15.
Pokemon GO to gra na
W praktyce oznacza to, że gracze muszą przemieszczać się ze smartfonem w ręku w poszukiwaniu nowych pokemonów. Same stworki pojawiają się w różnych lokalizacjach (najczęściej w parkach, muzeach, a także na ulicach). Po złapaniu pokemona można go trenować, a nawet wystawić do walki z innymi.
Czytaj też: Rzucił pracę, aby grać w Pokemony
Okazuje się, że za Pokemon GO zabrali się też politycy. Posłanka PO Agnieszka Pomaska starała się łapać stworki w Sejmie.
- donosi portal pulshr.pl.Okazało się jednak, że GPS słabo tam działa
Na temat gry głos zabrał Jakub Kulesza, poseł z ugrupowania Kukiz'15.
- wyjawił parlamentarzysta.Sam nie łapię, ale nakryłem jednego kolegę z Nowoczesnej, który chodził po korytarzu ztelefonem. Gdy zapytałem go, czy szuka pokemonów, to się bardzo speszył i uciekł
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz