UE TRACI WŁADZĘ nad Polską! Premier Szydło: Platforma przyzwyczaiła ich do uległości Czytaj więcej: http://newsweb.pl/2017/04/22/ue-traci-wladze-nad-polska-premier-szydlo-platforma-przyzwyczaila-ich-do-uleglosci/
Skąd wszechobecne bicie na alarm, że w Polsce rzekomo buduje się totalitaryzm, a obalenie rządu Beaty Szydło (w domyśle: Kaczyńskiego) jest konieczne? Prawdopodobnie dlatego, że unijni urzędnicy, równo z porażką Platformy Obywatelskiej, utracili moc wskazywania polskiemu rządowi palcem, co ma robić. Dostosowywanie ustaw do unijnych przepisów, ustanawianie prawa na korzyść Niemców, oddawanie przedsiębiorstw w obce ręce, poświęcanie wielu spraw “dla dobra ogółu” – to skończyło się w październiku 2015 r., po wyborach parlamentarnych w Polsce, w których siły lewicowo-liberalne poległy z kretesem.I wtedy się zaczęło. Antypolskie artykuły w zachodniej prasie, “wzywanie” rządu RP do określonych zachowań przez Brukselę, Berlin czy Paryż, wizyty unijnych dygnitarzy w Polsce czy wreszcie “oddolny” ruch o nazwie Komitet Obrony Demokracji, który protestuje w wielu miejscach dosłownie co kilka dni i dosłownie przeciwko wszystkiemu.Premier Szydło: dość uległości W kontekście wszystkich tych faktów i tego, że Bruksela, a właściwie to Berlin pod przykrywką Brukseli, do dziś nie może zrozumieć jak to jest, że Polska nagle walczy o swoją podmiotowość, mówiła dziś w TVP Info Beata Szydło, będąc “Gościem Wiadomości”. I tak odniosła się m.in. do kwot uchodźców, które chce krajom członkowskim narzucić Unia do spółki z Komisją Europejską, niespecjalnie licząc się ze zdaniem ich przywódców. – Propozycja Komisji Europejskiej o kwocie uchodźców jest efektem złych decyzji podejmowanych w latach ubiegłych – powiedziała szefowa rządu Beata Szydło. Jej zdaniem, uległość poprzedniego rządu – najpierw pod przywództwem Donalda Tuska, później Ewy Kopacz, doprowadziła do tego, że Europa nie może na nowo przyzwyczaić się do tego, że Polska chce mieć swoje zdanie, z którym ma liczyć się “Wspólnota”. Jednocześnie premier Szydło zapewnia, że nasz kraj nie zmieni kursu i będzie zabiegał o poważne traktowanie stanowiska Polski na arenie europejskiej. Wszyscy w Prawie i Sprawiedliwości zgodnie twierdzą, że są zwolennikami bycia w Unii Europejskiej, ale pod warunkiem poszanowanie suwerennych państw narodowych. O tym niestety zapominają czasami kraje zachodu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz