Naukowcy z Zakładu Zoologii Systematycznej na Wydziale Biologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza odkryli interesującą zależność między ilością zrzucanych przez dęby żołędzi a wzrostem liczby kleszczy. Dzięki ich badaniom możemy się zawczasu przygotować.
Tzw. lata nasienne, czyli lata, kiedy dęby zrzucają dużo więcej żołędzi niż zwykle, są bardzo nieregularne i praktycznie nie da się ich przewidzieć. Naukowcy z UAM odkryli jednak, że regularnie dwa lata po roku nasiennym wzrasta gwałtownie liczba zachorowań na przenoszoną przez kleszcze boreliozę. Rośnie także liczba zapytań w internecie o tę chorobę i same kleszcze.
W 2016 roku był właśnie rok nasienny. Zatem należy przypuszczać, że w 2018 roku plaga kleszczy będzie wyjątkowo duża. Już teraz możemy się do tego przygotować. Ciekawe jest także to, że dęby w latach nasiennych synchronizują się nie tylko na obszarze kraju, ale nawet kontynentu. Wyniki badań mogą zatem posłużyć nie tylko nam, ale także Niemcom, Francuzom, czy nawet całej Europie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz