Jackowski cieszy się poważaniem wśród rodaków oraz służb bezpieczeństwa, które niejednokrotnie korzystały z jego pomocy. Jasnowidz zasłynął m.in. pomoc w zlokalizowaniu zaginionych nastolatek z Tryńczy oraz przy licznych zaginięciach
Teraz jednak jego autorytet niszczy popularny kryminolog, prof. Tadeusz Tomaszewski. Kierownik Katedry Kryminalistyki na Wydziale Prawa i Administracji UW w wywiadzie dla Gazety Prawnej, podkreśla, że nie jest mu znany żaden przypadek, w którym jasnowidz lub wróżbita rozwiązał skomplikowaną sprawę kryminalną. Autorytet, który Jackowski budował latami legł w gruzach.
Jackowski zaatakowany przez kryminologa
– Aż trudno uwierzyć, że w XXI wieku ktoś mógł wymyślić powoływanie jasnowidzów na biegłych sądowych. Dobrze, że ten pomysł upadł, bo żaden z nich nigdy nie pomógł rozwiązać sprawy – mówił prof. Tomaszewski odnosząc się m.in. do Jackowskiego.
Prof. Tomaszewski jest zdania, że policja nie powinna korzystać z pomocy takich osób jak pan Krzysztof Jackowski. Jego zdaniem jest on po prostu przedsiębiorcą, dbającym o swój biznes, a nie medium.
– Kilkanaście lat temu to samo pytanie zadała sobie Komenda Główna Policji i przeprowadziła analizę wybranych spraw. Odpowiedź była prozaiczna: można to wytłumaczyć błędem statystycznym. Jeśli wskazówki jasnowidza okażą się pomocne w dwóch sprawach na sto, zapewne o tych dwóch sprawach zrobi się głośno. Zadbają o to sami jasnowidze, chwaląc się swoimi sukcesami – mówi Tomaszewski.
Krzysztof Jackowski nie może więc liczyć na współpracę z policją, która zapewniłaby mu stały dochód. Co więcej, mocne słowa kryminologa, który dosłownie zmiażdżył go publicznie wpłynęły na opinię społeczną. Słowa wypowiedziane przez Tomaszewskiego na pewno zapadną w pamięci wielu osób. Czy jego zdruzgotany autorytet będzie początkiem końca wielkiej kariery? Czas pokaże, czy ludzie będą chcieli dalej korzystać z rad jasnowidza, który publicznie został nazwany oszustem. Faktycznie ostatnio wygadywał bzdury, gb
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz