Szybki poród i powrót do domu
W związku z publicznym pojawieniem się Kate kilka godzin po porodzie, nie zabrakło złośliwych komentarzy. Niektórzy twierdzą, że poród odbył się nadzwyczaj szybko, a Kate doszła do siebie w mgnieniu oka, dumnie prezentując noworodka fotoreporterom.
Spekulacjom nie ma końca
Pojawiła się nawet teoria, że księżna wcale nie była w ciąży, a wszystko zostało sprytnie rozegrane. Niektórzy twierdzą, że Kate nosiła sztuczny brzuch, by zamydlić oczy mediom, a królewska para w rzeczywistości „wynajęła brzuch” zaufanej damy dworu.
Prawdziwe szaleństwo
Media nie odpuściły nawet na chwilę i znalazło się kilkudziesięciu fanów, którzy spali pod kliniką w Lindo. Wszystko, by tylko mieć okazję na żywo zobaczyć 6. w kolejce pretendenta do tronu. Szacuje się, że choć minął zaledwie dzień od narodzin, rodzina królewska na nowym członku zarobiła już miliony funtów.
Normalne dzieciństwo
Wiadomo, że w rodzinie królewskiej panuje wiele zasad, zakazy i nakazy są brutalne, więc życie arystokraty wcale nie jest tak bajkowe, jak się wielu osobom wydaje. Kate jednak zapowiedziała, że ma zamiar położyć kres niesprawiedliwej tradycji i troskliwie opiekować się dzieckiem. Razem w Williamem są bardzo oddanymi rodzicami, co udowodnili nie raz.Jeszcze raz gratulujemy Kate i Williamowi narodzin syna, choć nie zanosi się na to, by gorączka rodziny królewskiej szybko dobiegła końca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz