Bruksela ZNÓW naciska! Niemiecki komisarz arogancko straszy i grozi Polsce!
Chyba nie tak miał wyglądać kompromis, do którego dąży rząd Prawa i Sprawiedliwości w sporze z Komisją Europejską. Po kolejnych ustępstwach Warszawy, Bruksela nie tylko stawia kolejne warunki, ale i zaczyna ponownie grozi Polsce odebraniem funduszy unijnych i uzależnieniem ich od tzw. praworządności.
Niemiecki, unijny komisarz Gunther Oettinger odnosząc się do projektu budżetu na lata 2021-2027 powiedział, że kwestia wypłat pieniędzy powinna być powiązana z praworządnością. Chociaż w tej sprawie padało wiele głosów mówiących, że nie jest to możliwe, to Bruksela nie rezygnuje z kolejnych nacisków na nasz kraj. Pomysł ten forsuje komisarz Oettinger, który w czasie wczorajszego spotkania z dziennikarzami stwierdził, że “istnienie niezależnego od rządu sądownictwa” ma być warunkiem wypłat funduszy.
Jest tutaj ewidentne nawiązanie do sprawy reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce, chociaż sam eurokrata powiedział, że nie powinno się mówić “lex Polska”, ale “warunek konieczny. Niemiecki urzędnik Komisji tak argumentował swoje stanowisko:
– Przekazując pieniądze na badania naukowe, infrastrukturę czy projekty socjalne musimy mieć gwarancję, że w przypadku sporu, niezależni sędziowie zdecydują o przyznaniu środków lub o ich zwrocie – stwierdził.
Komisarz ewidentnie odnosił się do Polski, sugerując, że reforma sądów w naszym kraju jest uzależnianiem ich od władzy wykonawczej:
– W przypadku, gdy fundusze muszą zostać cofnięte, ponieważ nie zostały przyznane w prawidłowy sposób, musimy mieć możliwość oparcia się na nieprzekupnej i niezawisłej trzeciej władzy, niezależnej od rządu – mówił w aroganckim tonie.Właśnie tak wygląda “kompromis” ze strony Komisji Europejskiej. Polski rząd ustępuje, przeprowadzając poprawki ustaw sądowniczych, a Bruksela korzystając z uległości Warszawy stawia kolejne warunki i nie przestaje stosować nacisków i gróźb. Jak rząd premiera Mateusza Morawieckiego odpowie na taką postawę? Czy znów będą uściski i uśmiechy z szefem Komisji Jeanem-Claude’m Juckerem i jego zastępcą Fransem Timmermansem?Czy Polska pozwoli, aby to eurokraci zajmowali się sprawami sądownictwa w suwerennym kraju?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz