Jackowski pojawił się w ostatnim czasie w poznańskim Sądzie Okręgowym. Zeznawał tam w charakterze świadka w sprawie przeciwko Aleksandrowi Gawronikowi, który miał podżegać do zabicia Jarosława Ziętary w 1992 roku.
Krzysztof Jackowski zastraszany?
Jasnowidz przed sądem stwierdził, że nie był nigdy zastraszany przez Urząd Ochrony Państwa. Kłóci się to jednak z informacjami zawartymi w jego biografii. Jeden z jej współautorów, Krzysztof Janoszka, twierdzi bowiem, iż Jackowski opowiadał wielokrotnie o zastraszaniu, którego stał się ofiarą.
W 1993 roku jasnowidz zajmował się bowiem sprawą Ziętary na prośbę jego brata. Jakiś czas później zrezygnował jednak z pomocy. Mieli go odwiedzić funkcjonariusze UOP, gdyż za dużo mówił o szczegółach wydarzeń.
Szokujące szczegóły
Jak twierdzi autor książki o Jackowskim, służby zastraszyły jasnowidza i kazały zrezygnować z dalszej pracy nad sprawą. Ostatecznie rzeczywiście się więc wycofał.
Przypomnijmy, że Urząd Ochrony Państwa był organem funkcjonującym w latach 1990-2002. Powstał, aby po zmianach ustrojowych zastąpić Służbę Bezpieczeństwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz