Niebywałe! Przyłapali Tuska, PŁAKAŁ JAK DZIECKO Wielu z nas takiej sceny nie byłoby w stanie sobie wyobrazić. Wielu nawet nie mogłoby uwierzyć, że coś takiego – z Donaldem Tuskiem w roli głównej – mogłoby w ogóle mieć miejsce. A jednak. Donald Tusk płakał jak dziecko Nieprawdopodobne, a jednak. Tak można by, zapożyczając tytuł serialu paradokumentalnego Polsatu, opisać to, co zobaczył jeden z dziennikarzy.
Opowiedział o tym, jak udało mu się zastać Donalda Tuska w dość… niecodziennej sytuacji. To tym bardziej ciekawe i ekskluzywne informacje, bo polityków z pierwszych stron gazet uważamy przecież za gruboskórnych, raczej niczego się niebojących NADludzi. Tymczasem, w pewnym momencie były premier nie wytrzymał. Tę smutną, niezręczną sytuację wspomina na łamach Onetu Kamil Dziubka, były dziennikarz Telewizji Polskiej. W swojej publikacji nie kryje, że bardzo przeżył tamte chwile, bo wszystko miało związek z wydarzeniami wokół katastrofy smoleńskiej, którą relacjonował dla TVP. Nie wiemy czy Tusk płakał z rozpaczy po katastrofie, czy z przerażenia i bezsilności.
Byli bowiem również świadkowie, którzy wspominali, że w oczach Tuska widoczny był blady strach. Jakby sam siebie pytał “co mnie za to spotka”.
– Szef polskiego rządu po prostu płakał jak dziecko. Mój operator chyba chciał to nakręcić, bo włożył sobie kamerę na ramię i wycelował obiektyw w stronę Donalda Tuska. – Nie kręć – powiedziałem.
Właściwie nie wiem dziś dlaczego. Wiem jedno – nie zapomnę tej sceny do końca życia – opowiadał dziennikarz, który także mocno przeżył tamte wydarzenia. Zachowanie Tuska po katastrofie różne środowiska oceniają inaczej. Wielu podejrzewa go o najgorsze, bo szok, jaki powinien towarzyszyć premierowi kraju po tak wielkiej tragedii, nie był dostatecznie dostrzegalny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz