2018/04/21

Twój stary

Radio Maryja

Twój stary jest didżejem w Radiu Maryja                                                                                                                                                                                                                      

Rodzice

Rozmawia dwóch znajomych ze sobą i jeden mówi
- słuchaj poznałem wczoraj twoich obojga rodziców:)
- no i ? ? 
-zajbiste chłopaki.:)                                                                                                                                                                                                                                                         

Sczyt chamstwa

Dać maleńkiemu głodnemu Murzynowi Apetizer.                                                                   

Szczyt wytrzymałości

Nalać sobie wody do ust, usiąść gołą dupą na gorącej blasze i czekać, aż się woda zagotuje.                                                                                                                                  

Szczyt wytrwałości

Rozciąć sobie palec i włożyć go do octu.                                                                                

Szybki Bill

Córka pyta się mamy:
- Mamo, mogę iść na dyskotekę?
- Tak, tylko uważaj na Szybkiego Billa.
Córka bawi się na imprezie, podchodzi do niej jakiś koleś i mówi:
- Cześć, jestem Szybki Bill, rozkracz nóżki.
- Nie, bo mi wsadzisz.
Na co Bill: 
- Rozkracz, bo wyciągnąć nie mogę.                                                                                    

Noclegownia

Do śpiącego w parku bezdomnego podchodzi policjant.
- Panie, wstawaj pan! To nie noclegownia! Mandat pan dostanie!
- A czy część rowerowa może leżeć na ziemi? - pyta sennie bezdomny.
- No... tego przepisy nie zabraniają... - odpowiada zdziwiony stróż prawa. 
- To zanotuj pan, że ja jestem pedał!                                                                                     

Tajemnica zawodowa

Po latach spotykają się dwaj znajomi:
- Stary! Jak ja cię dawno nie widziałem! Gdzie teraz pracujesz?
- Wiesz.... No... W fabryce wojskowej...
- A co tam robisz?
- Nie mogę powiedzieć, tajemnica zawodowa...
- A chociaż dobrze płacą? 
- Ja wiem, czy dobrze? 5 zł od pocisku, 3 od granatu to właściwie niewiele..                      

Lesbijka i kowboj

Przychodzi kowbojka do baru i zauważa ją inny kowboj. Podchodzi do niej i pyta:
- Kim ty jesteś?
Dziewczyna odpowiedziała:
- Jestem lesbijką
Zdziwiony kowboj znowu pyta:
- Kto to jest lesbijka?
Kobieta odpowiada:
- Jedząc śniadanie myślę o seksie z kobietą. Jedząc obiad myślę o seksie z kobietą. Idąc ulicą myślę o seksie z kobietą. Śpiąc myślę o seksie z kobietą. Cały czas myślę o seksie z kobietą. A ty kim jesteś? - zapytała-
Facet odpowiedział: 
- Myślałem że jestem kowbojem, ale jestem lespijką                                                               

Muł bierze

Dwóch kosmitów przyleciało na Ziemię w celu poznania tejże planety. Zaraz po lądowaniu zaopatrzyli się w jedyną dostępną literaturę, czyli dziecinny elementarz. Kosmici szli przez wieś, zobaczyli zwierzę, szukają w elementarzu odpowiedniego obrazka, czytają: "To jest pies. Pies to najlepszy przyjaciel człowieka". Idą dalej, widzą kolejne zwierzę, czytają: "To jest krowa. Pije wodę, daje mleko".
Kosmitów bardzo zainteresowało mleko, postanowili je uzyskać. W tym celu zabrali krowę nad rzekę. Jeden trzymał jej łeb w wodzie, drugi stał z tyłu z miską. Nagle do miski wleciał "krowi placek". Drugi kosmita krzyczy do przyjaciela: 
- Ty, podnieś łeb wyżej, bo muł bierze!                                                                                    

Tramwaj

Kowalska kupiła szafę, piękny, solidny mebel. Stoi w pokoju i przygląda się jej, aż tu nagle za oknem przejechał tramwaj, szafa się otworzyła. Kowalska lekko zdziwiona zamknęła szafę. Chwilę później przejeżdża kolejny tramwaj, szafa się otwiera. Sytuacja powtarza się kilka razy. Kowalska straciła cierpliwość i poszła po rade do Nowaka. Ten przyszedł, obejrzał mebel i powiedział:
- Wie pani co, zrobimy tak: ja wejdę do środka i jak będzie jechał tramwaj, to zobaczę, co ja otwiera...
Kowalskiej spodobał się pomysł, musiała jednak iść jeszcze na zakupy. Tramwaj, jak na złość, nie jechał.
W tym czasie do domu wrócił Kowalski. Wszedł do pokoju, chciał odwiesić ubranie do szafy, otwiera drzwi, a tam Nowak.
- Co pan tutaj robi?! - wrzasnął Kowalski. 
- Wierz pan, albo nie, ja tu tylko czekam na tramwaj..                                                             

Nie cierpię prezerwatyw

Papa Smerf wychodzi ze swojego grzybka i mówi do zebranego przed nim tłumikiem Smerfów:
- Smerfetka jest w ciąży. Kto to zrobił?
Każdy wbija wzrok w ręce, które zaczęły się pocić.
- Ja nie!
- Ja nie!
- Ja nie!
- Ja nie!
- Chrrrrrrrrrrrrrr!...Ja nie! - powiedział Śpioch.t
- Ja cały ostatni miesiąc pisałem setny tom swoich przemyśleń oraz filozofii, Papo Smerfie! - powiedział Ważniak!
- A ja cały rok bez przerwy rozbijam się i biorę psychotropy! - powiedział Ciamajda.
- A ja nie jestem lesbą! - pisnęła Sasetka.
A Maruda patrzy w ziemię, ze złością kopie kamień i mruczy gniewnie: 
- Jak ja nie cierpię prezerwatyw!                                                                                              

Kazik

Kazik od zawsze robił to co lubił: calowal żonę, wślizgiwal się do wyrka i od razu zasypiał.
Pewnego dnia obudził się obok podstarzalego faceta ubranego w biały szlafrok.
- Co ty do kurwy nędzy robisz w moim łóżku? ...I kim do cholery jesteś? - zapytal facet.
- To nie jest twoja sypialnia. Jestem Sw. Piotr i jestes w niebie.
- Że co? Twierdzisz, że jestem martwy? Nie chce umierac, jestem na to jeszcze za młody! Chcę natychmiast wrócic na Ziemie!
- To nie takie proste - odpowiedział swięty.
- Możesz wrócic jako kura, albo jako pies. Wybór nalezy do ciebie.
Kazio pomyślał przez chwilę i doszedł do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące, a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące.
Bieganie po zagrodzie z kogutem nie moze być złe.
- Chcę powrócić jako kura - odpowiedział.
W kilka sekund pózniej znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje.
Wtedy podszedl do niego kogut.
- Hej! To pewnie ty jestes ta nowa kura, o której mówil mi Św. Piotr - powiedział kogut.
Jak ci sie podoba bycie kurą?
- No jest ok, ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje.
- Ooo, no tak. To znaczy, że musisz zniesc jajko - powiedział kogut.
- Jak mam to zrobić?
- Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz.
Kazio zagdakal i zaparl sie jak najmocniej potrafil.
Nagle "chlus" i jajko było już na ziemi.
- LOL. To było zajebiste - powiedział Kazik.
Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo.
Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony: 
- Kazik, co ty, ku*wa robisz! Obudź się! Zas*ałeś całe łóżko!                                                  

Recepta na długie życie

Młodziutka dziennikarka przeprowadza wywiad na wsi ze 120-letnim staruszkiem:
- Jak udało się Panu dożyć tak sędziwego wieku? Pewnie nigdy w życiu nie palił Pan papierosów?
- A widzi panienka ten stóg siana tu, na prawo?
- Widzę...
- To ja w życiu tak ze dwa razy tyle tytoniu wypaliłem niż jest siana w tym stogu!
- No ale alkoholu to pewnie Pan nigdy w życiu do ust nie brał?
- A ten staw tam po lewej widzi panienka?
- Widzę...
- To ja w życiu tak ze dwa razy tyle wódki wypiłem niż jest wody w tym stawie!
- Aha... No ale z kobietami to pewnie nie używał Pan nic a nic?
- A widzi panienka ten dąb na wprost?
- Tak, widzę
- A przy nim jest oparta kosa
- No jest tam oparta kosa, ale co to ma do rzeczy? 
- No bo widzi panienka, przyszła po mnie kiedyś śmierć z kosą i tyle razy ją przeleciałem, że z wrażenia kosy zapomniała!                                                                                              

Puścić bąka ...

Dwa geje sobie razem żyją. Razem chodzą na zakupki, na basen do restauracji, do szkoły, do pracy i generalnie wszystko razem robią. Pewnego dnia siedzą sobie w domu i jeden mówi do drugiego:
- Chodź, idziemy po Mentosy.
- Daj spokój nie mam sił.
- Ale kurde, wszędzie chodzimy razem, więc chodź
- Nie, nie dam rady
- Sam nie idę, zdradzisz mnie w międzyczasie, i co będzie?
- Idź sam, nic się nie stanie, obiecuję.
No to sobie jeden Pedał poszedł do sklepu. Po godzinie wraca do mieszkania, otwiera drzwi a tam sperma na ścianie przedpokoju....wchodzi dalej, a tam sperma w całym pokoju, na telewizorze, szafkach, ścianach, stole ....no normalnie masakra. Wchodzi do sypialni, a tam jego Pedał leży z rozchylonymi nogami i śpi. Wkurzony na maxa mówi do niego:
- na chwilę Cię zostawić nie można !
- a co, pierdnąć sobie już nie mogę?                                                                                      

Zakres świadczeń socjalnych gwarantowanych wynikających z budżetu państwa przyjętego na rok 2006 rok.

- Minister - porsche, whisky i artystki
- Poseł - mercedes, koniak i kociaki
- Dyrektor - opel,starka i sekretarka
- Kierownik - fiat, wyborowa i koleżanka biurowa
- Pracownik umysłowy - autobus, czysta czerwona i własna zona
- Pracownik wykwalifikowany - motocykl, 2 piwa i zwykła dziwa
- Robotnik - łopata, taczki i dupa sprzątaczki
- Chłop - bimber, kilka uli i dupa krasuli 
- Bezrobotny - modlitwa, łączka i własna rączka                                                                    

Zrozumieć kobiety

Kolo siedzi sobie na bezludnej wyspie i pewnym momencie widzi, że na plażę morze wyrzuciło złotą rybkę. Podchodzi więc, podnosi ją i rybka Rybka mówi:
- proszę wrzuć mnie z powrotem do fal, a spełnię Twoje jedno życzenie.
- zaraz, przecież zawsze są trzy??
- jak jeszcze minutę tutaj postoimy to nie będzie żadnego, bo zdechnę Ci na rękach...
- ok, ok,
facet chwilę się namyśla i mówi:
- dobra, znudziło mi się już siedzenie na tej wysepce. Chcę mieć niewidzialny most do najbliższego dużego lądu, żeby mieć kontakt z cywilizacją, robić sobie zapasy i zawsze móc tutaj wrócić, i żebym wiedział o tym tylko ja.
na co rybka:
- co?? most tutaj?? Mistrzu, zdajesz sobie, że jesteś na środku oceanu?? Wiesz ile na to trzeba ukraść betonu, żelastwa i wszystkich innych?? I jeszcze niewidzialny?? Zapomnij!!
więc kolo na szybko zastanawia się nad czymś innym i po chwili mówi:
- w takim razie... w gruncie rzeczy to zawsze, najbardziej na świecie chciałem w końcu zrozumieć kobiety
rybka na chwilę opuszcza głowę, jakby szukała odpowiedzi na piachu, po czym podnosi, patrzy typowi oczy i mówi:
- to ile przęseł ma mieć ten most?                                                                                        

2 gejów w samolocie

Leci 2 gejów w samolocie. Samolot już wystartował no i jednemu z nich zachciało się kochać.
- Marku, czy mógłbyś mnie zerżnąć?
- No co Ty, Zenobiuszu, za dużo ludzi na nas patrzy!
- Marku, ale ja nie wytrzymam! Rżnij mnie!
- No dobra, zrobimy tak: Wstaniesz i zapytasz się czy ktoś nie ma, nie wiem, np. ołówka. Jak nikt nie odpowie, nie zwróci na Ciebie uwagi, to wypierdolę Cię, Zenobiuszu fest.
No i Zenobiusz tak zrobił. Wstał i zapytał: "Przepraszam bardzo, czy ma ktoś może ołówek?" Nikt mu na to nie odpowiedział, więc Zenobiusz wyruchał go fest.
Podróż dobiegła końca, samolot wylądował, wszyscy opuścili samolot poza jednym, grubym facetem z końca pokładu. Był on cały, calutki zarzygany. Podchodzi do niego stewardessa i pyta:
- Przepraszam Pana bardzo, czy nie mógł Pan poprosić kogoś o pomoc, albo przynajmniej o torebkę?!
- O torebkę? Proszę Pani, jeden chciał ołówek to go w dupę wyruchali!!!                                                                                 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz